siedzą nomen omen cicho. Gdzie szaleje ? O tu szaleje:
"Polska policja zatrzymała poszukiwanego w Niemczech domniemanego agenta izraelskiego Mossadu, podejrzanego o udział w przygotowaniach styczniowego zamachu na lidera Hamasu Mahmuda al-Mabhuha w Dubaju. Niemcy wystąpiły do Polski o ekstradycję"
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,8006541,_Der_Spiegel___Na_Okeciu_zatrzymano_domniemanego_agenta.html
Oczywiście wiadomym jest, że tylko Polacy mogli zatrzymać agenta Mossadu bo wyssali antysemityzm z mlekiem matki. Służby innych krajów na pewno brzydziły się tym aktem brutalnego antysemityzmu i nie zatrzymały niejakiego Uri Brodsky'ego.
Wstrząsające jest w tym kontekście milczenie ww. Panów. Przecież wg nich Izraelowi wolno wszystko. A każdy kto ma inne zdanie to biiiiiiip, biiiiiipppp, biiiiipppp zamilczę epitety używane przez obu Panów .....
Inne tematy w dziale Polityka