Trzeba przyznać, że GW się stara. Każdy na swoim froncie odrabia tam lekcję pod hasłem wszystkie ręce na pokład bo straszliwa IV RP majaczy na horyzoncie. A, że w sobotę już tzw. cisza wyborcza to trzeba zaserwować ile się da propagandy na rzecz Bronisława Gajowego.
Ot np. dziś. „Duży Format” okładka, dymek w ustach Kaczyńskiego z rzekomym cytatem „Ludzie muszą się bać”:
wyborcza.pl/3292000,99505,8015760.html
Co tymczasem czytamy w tekście ? Przepisuję, bo na razie w internetowej wersji DF tego nie zamieszczono:
„Demokracja nie może się dalej kojarzyć z zasadą „wszystko wolno”. Ludzie, którzy nie przestrzegają społecznych reguł, muszę wiedzieć, że to kosztuje. Muszą się bać. III RP zrobiła wszystko, żeby się nie bali.”
Wytłuszczenia moje. Tak więc jeden z czołowych cyngli GW Rafał Kalukin odrobił swe zadanie wyrwał słowa z kontekstu, po chamsku zmanipulował rzekomy „cytat” z Kaczyńskiego i dał to na okładkę DF.
I tak GW zarzucająca dziś Rzepie manipulację:
"Jarosław Kaczyński głaszcze maleńką owieczkę w Kubalinie pod Poznaniem, a sfotografowany z dołu Bronisław Komorowski zakłada krakowską czapkę w stolicy Małopolski, która śmiesznie przekręca się na jego głowie. Niby drobna rzecz, ale sprytnie dobranym zdjęciem zawsze można ośmieszyć nielubianego kandydata.”
Sama udowodniła czym jest prawdziwa a nie wydumana przez Wojciechowskiego manipulacja. Może Wojciechowski pójdzie na lekcje do swojego redakcyjnego kolegi Kalukina ? Ten go nauczy co to jest manipulacja.
A swoją drogą GW zarzucająca komuś manipulację zdjęciami po ich wyczynach w stylu:
to widok zaiste ucieszny.
Inne tematy w dziale Polityka