Po sprawie antykomor.pl nastąpił na S24 i nie tylko gwałtowny wysyp miłośników śp. Lecha Kaczyńskiego. Aby bronić debilnej decyzji o nasyłaniu ABW na autora ww. strony www każdy z gwałtownych miłośników zarzeka się, że tak samo by bronił majestatu urzędu gdyby prezydentem był nadal Lech Kaczyński, Oczywiście ze strony tych nagłych miłośników majestatu złamanego słowa się nie przeczytało gdy gównem obrzucał śp. Lecha Kaczyńskiego np. Palikot. Jednak wicie rozumicie mądrość etapu. Trzeba bronić durnej decyzji i na wszelki wypadek sobie tzw. tyły zabezpieczyć. Zabezpieczenie następuje zwykle słowami, że tak samo by się Iksiński, czy Ygrekowska oburzali gdyby była strona antykaczor.pl i tam jakieś gówienka na jego temat. Komu kit wciskacie nagli miłośnicy ? Sami wierzycie w to co piszecie ? Można tylko pożałować swoistej schizofrenii. Z tyłu głowy co innego a na klawiaturze co innego.
Inne tematy w dziale Polityka