Przepis pochodzi z książki "Potrawy z drobiu" Renaty Pacer, z serii "Biblioteczka Poradnika Domowego" z 1996 r. W oryginale jest "kurczak marynowany - garam masala", ale ja przepis skróciłam o marynowanie właśnie, więc tytuł też uległ redukcji.
Składniki: kurczak, łyżka oleju, łyżka masła, sól.
Na marynatę: 5-6 ząbków czosnku, po szklance jogurtu naturalnego i śmietanki 18%, 4 łyżki soku z cytryny, łyżeczka przyprawy garam masala, po pół łyżeczki: chili, papryki i imbiru, czarny pieprz.
Wykonanie:Kurczaka umyć, pdzielić na porcje, ściągnąć skórę, posypać solą, ułożyć w pojemniku, nakryć, odstawić do lodówki na 24 godz. Następnego dnia kurczaka wyjąć, opłukać z soli, osączyć. Wymieszać składnikki marynaty (czosnek rozgnieść), wlać kilka łyżek na dno pojemnika i układać mięso zalewając każdą wartwę marynatą. Nakryć, wstawić do lodówki na 24 godziny (w tym czasie co najmniej raz odwrócić). Na patelni rozgrzać tłuszcz, ułożyć warstwę porcji kurczaka (w razie potrzeby użyć dwóch patelni), zalać marynatą, nakryć przykrywką i dusić 30 minut (po 15 minutach mięso przewrócić. Zdjąć przykrywkę, sos odparować.
Uwagi: Przepis jest znakomity, bardzo prosty, a jednocześnie smakowity. Ja używam imbiru tartego - proszę, proszę, więc jescze w 1996 r. świeży imbir był trudno dostępny! Używam wymiennie śmietany i jogurtu, w różnych kombinacjach, dbając o to, by na 1 kg kurczaka było co najmniej 0,5 litra mlecznego płynu. Ponieważ nie lubię białego mięsa, najczęściej używam samych udek, ale dla gości czasem dorzucam piersi. No, i wolę kupić gotowe elementy - właśnie udka - niż całego kurczaka, któego, poza udkami i piersiami, jest mało. W sensie - no ileż jest tego mięsa na grzbiecie czy kuprze?
No, i najważniejsza modyfikacja: od dłuższego czasu nie marynuję kurczaka w soli. Mam porównanie i mogę stwierdzić, że nic to nie daje.
Kurczak z tego przepisu jest bardzo miękki, a jednocześnie soczysty i smaczny, bo przesycony aromatem przypraw. Sos również, a dodatkowo ma bardzo przyjemną, gęstą, aksamitną konsystencję, co zawdzięczamy redukcji jogurtu/śmietany.
P.s. Jest to jedna z bardzo licznych ulubionych potraw mego syna - ongoś niejadka ;D




Komentarze
Pokaż komentarze (13)