Kuchennik Kuchennik
394
BLOG

Pochwała pizzy!

Kuchennik Kuchennik Rozmaitości Obserwuj notkę 2

Pizzę, jak wszystko inne (poza ciastami) robię po swojemu, ale jakoś moi panowie jedzą ze smakiem, i nawet wolą od tej restauracyjnej ... Choć ponoć pizza to jedyne, co lepsze można zjeść w restauracji, a nie w domu ;D Ze względu na piec, oczywiście.

Składniki (na cztery osoby):

Ciasto:

2 szklanki mąki, łyżka oliwy, 2 jajka, szczypta soli, łyżka pokruszonych drożdży lub opakowanie suszonych, czubata łyżeczka cukru, ciepłe mleko (tyle, ile mąka zabierze - niecała szklanka, ale dokładnie nie mogę określić - zależy to zarówno od mąki, jak i od wilgotności powietrza).

Z podanych składników zagniatamy ciasto. Powinno być dość luźne, ale jednak dać się wałkować - stosownie do użytej formy. Mogą być dwie pizze okrągłe wielkości standardowej formy do tarty lub jedna duża blaszka.

Na wierzch:

tarty żółty ser - 15-20 dag (może być mieszany, np. jakiś żółty i parmezan), pasta pomidorowa - kilka łyżek, garść pokrojonych na połówki oliwek, garść cienkiego salami pokrojonego w cienkie plastry, resztki mięsa z pieczenia lub gotowania, a nawet sosu (ja użyłam wołowiny z rosołu pokrojonej w kostkę oraz kurczaka pieczonego w sosie pomidorowym), jedna duża cebula uduszona w oleju i osączona z niego, pół surowej papryki pokrojonej w kostkę, wędzona ryba (dziś użyłam wędzonego dorsza), anchovies, przyprawy - zioła prowansalskie, papryka słodka, pieprz.

Sposób przygotowania:

Ciasto rozałkowujemy lub wygniatamy pięćcią - mój przypadek, bo mam bardzo stary i bardzo nędzny plastikowy wałek, ciągle zapominam kupić nowy, no i ... ((((( ) odpowiednio do formy.

Na cieście rozsmarowujemy cienko kilka łyżek pasty pomidorowej, posypujemy to przyprawami. Teraz układamy składniki: rybne na osobnej części, a mięsne albo osobno, albo wymieszane, w zależności od fantazji. Posypujemy papryką, oliwkami, rozkładamy cebulę. Wierzch posypujemy serem.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 20 minut, po czym zwiększamy temperaturę do maksimum - u mnie 250 stopni - na kolejne 15 minut. Po wyłączeniu piekarnika, zostawiamy w środku na jeszcze 5 minut.

Uwagi:

Prawdopodobnie jestem jedną z nielicznych osób w Polsce, które pizzę robiły pod koniec lat siedemdziesiątych, jako nastolatka. W dodatku nigdy (do dziś włącznie) nie byłam we Włoszech, więc moje wyobrażenie o dobrej pizzy jest dość ... dowolne, zdaję sobie z tego sprawę. (Ale syn i mąż we Włoszech bywali i moja pizza im smakuje, więc nie może być taka ostatnia). Za to wypróbowałam tyle wariacji pizzy, że praktycznie jestem jak włoska Mamma ;D

Nigdy nie robiłam żadnych wygibasów z ciastem drożdżowym - żadne tam zalewanie drożdży ciepłym mlekeim, wyrastanie, pilnowanie, by nie było przeciągu  ...  W kuchni to ja jestem szefem, nie jakieś głupie ciasto, i to ono się dostosowuje do mnie, a nie odwrotnie. Widać ciasto to wie, bo zawsze wyrasta ;D

Po drugie - pizza to potrawa biednych ludzi. Liczy się wyłącznie koncepcja: ciasto, a na nim dodatki.

Nie ma tu jednego, najlepszego, przepisu. Jak Mamma Maria zrobi lepszą, to Mamma Rosa weźmie od niej przepis ... albo i nie - może postara się we własnym zakresie błysnąć kunsztem?

Do nadziania pizzy używam tego, co mam pod ręką. Wędliny, resztki mięs gotowanych i duszonych, zioła świeże i suszone ... Mogą być owoce morza, jeśli akurat trafiy się w promocji, wędzony boczek, bo był tani i chudy, plasterki gotowanych bądź pieczonych ziemniaków ... Ser żółty, biały, feta, mozarella, parmesan ....

Wysechł nam ser i nie wiemy, co z nim zrobić? No jak to? Pizzę!

Gotowaną kurę z rosoły jemy już dwa dni i mamy jej po kukardę? Nie ma sprawy. Przeobrażamy ją w pyszny i zdrowy smakołyk.

Kiełbasa kupiła nam się tania, ale za to średnia jakościowa? W pizzy nabierze nowego powabu.

Zostało nam trochę smażonych paluszków rybnych, ryby pieczonej lub smażonych filetów rybnych? Zamiast je spożywać na chlebie z miną cierpiętnika, lepiej zamienić je w coś smakowitego!

Pizza to potrawa tania, zdrowa i smaczna. W pizzerii wcale nie jest taka tania, jak niektórzy twierdzą, zwłaszcza, jeśli dodać te wszystkie "dolewki", z których i tak nie korzystamy, czy sałatki (jedna w cenie obiadu dla całej rodziny).

Pizzę można podać własnej rodzinie lub zaprosić przyjaciół i uraczyć ich potrawą może mało egzotyczną, za to własnoręcznie przyrządzoną, świeżą i pięknie pachnącą!

Nawet ciasto można modyfikować, więc niech ktoś mi powie, że zna potrawę równie wszechstronną, jak pizza, i równie tanią!

 

 

Kuchennik
O mnie Kuchennik

Jestem skromna, zdolna i pełna poświęcenia.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości