To ciasto, tak naprawdę, ma zupełnie inną nazwę: pleśniak. Nie mam pojęcia, czemu - albo nadmiar specyficznego poczucia humoru, albo brak wyobraźni.
Wymyśliłam więc romantyczną nazwę, ponieważ ciasto jest tego warte!
Składniki:
1. 2 szklanki mąki
2. 3 żółtka
3. 1 masło lub masło roślinne
4. 1 łyżeczka proszku do pieczenia
5. 1 łyżeczka cukru waniliowego (lub łyżeczka esencji waniliowej)
6. 1/4 szklanki cukru
7. 1/2 szklanki cukru pudru
8. słoik dobrego dżemu lub powideł
9. 3 białka
10. mąka i cukier do wysmarowania formy
Sposób przygotowania:
Zagnieść ciasto ze składników od pozycji 1 do 6 włącznie. Podzielić ciasto na 2 części, każdą zawinąć oddzielnie w folię i włożyć dolodówki co najmnej na 3 godziny (można na całą noc).
Tortownicę wysmarować masłem i wysypać mąką. Jedną połowę ciasta zetrzeć na tarce o grubych oczkach lub pokroić w plastry, rozkładając na dnie naczynia. Ubić pianę z białek (na sztywno), pod koniec ubijania dodać cukier puder. Pianę wyłożyć na ciasto. Na pianę nalożyć dżem, a na dżem - zetrzeć lub skroić drugą połowę ciasta.
Tortownicę wstawić do piekarnika (na środkowy poziom) nagrzanego do 180 stopni, piec ok. 40-50 minut. Wierzch ciasta powinien być złocisty.
W tym cieście, które rzeczywiście jest lekkie jak chmurka, najlepsze jest to, że łatwo można je odmieniać, dając różne rodzaje dżemu.





Komentarze
Pokaż komentarze