"Verrines" to potrawy w wersji mini-mini, czyli w malutkich, przezroczystych naczyniach, o pojemności NAJWYŻEJ 200 ml. Moda, co dziwne, przywędrowała do nas z jej dawnej stolicy - Paryża ;-D Verrines mogą być słodkie lub wytrawne, jednobarwne lub bajecznie kolorowe ... Pole dla inwencji - ogromne.
Ah- verrines to zarówno naczynie, jak i potrawa.
Moje dzisiejsze verrines to marchewka do obiadu. Ale nie tarta z jabłkiem, na słodko. To surówka do obiadu, podana w takiej malutkiej szklaneczce (w czasach mojej młodości nazywało się takie szklanki "literatki".
Sposób przyrządzenia jest banalnie prosty: jedną dużą marchew, obraną, należy zmiksować z jednym ząbkiem czosnku i dwiema łyżeczkami majonezu. Dokładnie wymieszać, przełożyć do verrines, udekorować.
[





Komentarze
Pokaż komentarze