Czy zauważyli Państwo, że istnieją pewne potrawy-koncepcje, na ogół bardzo proste, w których właściciwie nie ma co poprawiać, ponieważ są doskonałe?
Dałabym tu przykład sałatki Waldorf Astoria, tiramisu i Stroganowa.
Na ogół przepisy podają jako główny składnik polędwicę wołową, ale to naprawdę nie jest niezbędne. Co prawda polędwica to wspaniałe mięso, delikatne i soczyste, ale koszmarnie drogie, a udziec sprawdzi się równie dobrze - tylko trzeba go będzie trochę dłużej dusić. Ale my mamy czas, prawda?
Potrzebujemy (składniki na 4 osoby):
60-80 deko mięsa wołowego, w jednym kawałku
1 cebulę
dużą łyżkę masła
kilka łyżek gęstej śmietany 18%
olej do smażenia
sól, pieprz, koncentrat pomidorowy (może być przecier lub zmiksowane pomidory z puszki)
Sposób przyrządzenia:
Mięso myjemy, osuszamy, kroimy najpierw na plastry, a następnie na cienkie paski, długości mniej więcej palca. Pokrojone mięso partiami wrzucamy na mocno rozgrzany olej o neutralnym smaku (w żadnym razie nie może to być oliwa z pierwszego tłoczenia!), Każdą partię obsmażamy dokładnie ze wszystkich stron. Przekładamy do rondla, dodajemy sól, cebulę pokrojoną w cienkie półplasterki, masło, zalewamy wrzącą wodą i gotujemy kilka minut pod przykryciem, a następnie dodajemy śmietanę i dusimy do miękkości. Na 15 minut przed końcem gotowania zdejmujemy przykrywkę, aby sos się przyjemnie zagęścił. Tuż przed końcem gotowania dodajemy do smaku przecier pomidorowy (mała łyżeczka, nawet nie czubata) i sporo świeżo zmielonego pieprzu.
Uwagi:
Smażenie jmięsa est bardzo ważne, gdyż pozwala to zachować kształt mięsa pod dłuższej obróbce kulinarnej. Należy to robić na dużym ogniu, ale zawsze wrzucać małą ilość mięsa - inaczej puści ono sok i będzie niesmaczne.
Często nam się zdarza w internecie, że źli ludzie nas zachęcają do wypróbowania ich przepisów. Niektórzy zachęcają do użycia pieczarek (no, to propagował nawet śp. Maciej Kuroń, ale on propagował też do stroganowa "przyprawę typu Vegeta), kiszone ogórki, paprykę, a nawet ketchup.
Otóż - wobec takich zaczepek należy przejść obojętnie. Prawdziwy Stroganow to paski wołowiny duszone w maśle i śmietanie (fakt, nie jest to potrawa niskokalotyczna, ale za to jak znalazł do diety Atkinsa). Nie powiem, że nie można trochę poeksperymentować. Gdy już nam się znudzi klasyczny Stroganow, można do nieco, dla spróbowania, coś dodać (byle nie ketchup - błagam!), ale trzeba mieć świadomość, że to nie jest prawdziwy Stroganow, tylko Stroganow z dodatkami.
Aha - można mięso przed smażeniem obtoczyć w mące, ale to już chyba zbytnia rozrzutność ;-D





Komentarze
Pokaż komentarze (5)