Właśnie teraz jest czas na tę niezywkle smakowitą, ale bardzo sezonową, potrawę.
Kupujemy:
Główkę młodej kapusty, pęczek lub dwa kopru, pół kilo możliwie chudego boczku - może być też bekon - surowego lub wędzonego, co kto lubi, dużą cebulę, olej i cytrynę.
Kapustę płuczemy, osączamy, kroimy niezbyt drobno i wkładamy do sporego garnka. Zalewamy wrzątkiem, przykrywamy i dusimy.
Boczek kroimy w kostkę, cebulę w kostkę drobną i wszystko wysmażamy na łyżce oleju - najpierw sam boczek, a gdy się zezłoci, dorzucamy cebulę, smażymy, aż również cebula się zezłoci.
I teraz tak: możemy to wszystko dorzucić do garnka z podgotowaną kapustą,ale to sporo tłuszczu, albo najpjpierw przełożyć na sito i dokładnie osączyć z tłuszczu, posolić, popieprzyć. Wszystko razem ma się jeszcze kilka minut razem pogotować. W ostatniej chwili dorzucamy hojnie pokrojony koper - nie żałujmy go, to on nada wiosenny smak potrawie!
Można zakwasić sokiem z cytryny.
Można podawać z ziemniakami pure lub z pieczywem.





Komentarze
Pokaż komentarze (57)