Pierś z kurczaka, schab, chudą karkówkę lub inne ulubione mięso kroimy w plastry i rozbijamy cienko, posypujemy z obu stron przyprawą do gyrosa
W międzyczasie mieszamy w miseczne mały pojemnik gęstego jogurtu z czosnkiem granulowanym, odrobiną soli i szczyptą cukru.
Do rondelka wrzucamy: wypestkowane, pozbawione skóry awokado, jeden średni pomidor pokrojony na kawałki (można go wcześniej obrać ze skórki), z grubsza pokrojoną cebulę szalotkę, łyżeczkę soku z cytryny i garsć grubo posiekanej kolendry z kawałkiem papryczki chilli i szczyptą cukru. Miksujemy to, po czym solimy do smaku.Doprawiamy odrobiną oliwy, mieszamy.
W drugiej miseczce mieszamy drobno pokrojone: pomidor, ogórek małosolny lub kiszony i cebulę dymkę, i też odrobinę oliwy.
Rozgrzewamy patelnię, smarujemy ją odrobiną tłuszczu i na sporym ogniu smażymy z obu stron nasze kotlety, aż będą rumiane i nie krwiste.
Kotlety można podać w całości, np. z frytkami, ryżem lub makaronem oraz przygotowanym sosem i dipami, a można też inaczej:
Każdy kotlet cienko pokroić, na suchej patelni rozgrzać placek tortilli (tak, aby stał się ciepły i miękk, czyli krótko), po czym z placków zrobić rożek i wkładać do niego po trochu mięso, przekładając je sosem i dipami.
Tą drugą wersją zrobiłam kiedyś ogromne wrażenie na kolegach syna, którzy byli przekonani, że takie dania można jeść tylko na mieście, a nigdy w domu ;-D Syn był baaaardzo dumny!
Wiem, że to nie jest prawdziwy gyros, ale ... robi się tę potrawę dosłownie w 10 minut, jest bardzo zdrowa, smaczna, atraktycjna wizualnie i ładnie pachnie. No, i jest bez porównania tańsza, niż gyrosy na mieście ... Poza tym - 90% gyrosów sprzedawanych w Polsce też nie jest zbyt zbliżone do oryginału ...
A odkąd się dowiedziałam, jak się przygotowuje mięso na kebab i gyros, pozostanę już wyłącznie przy domowej potrawie!





Komentarze
Pokaż komentarze (14)