Blog
wiersze w sieci
Tatarka
17 obserwujących 720 notek 160685 odsłon
Tatarka, 16 kwietnia 2018 r.

Z niedzielnej wędrówki

138 12 1 A A A
Zbigniew Sewerniak
Zbigniew Sewerniak

Z niedzielnej wędrówki

***

Już arrasy łąk nabierają barw,

A na polach nowe znaki graficzne

Rozlewają się miękko, redliną,

Jakby woda spływają kaskadą.

Człowiek nic nie zrobił tylko orze,

Jak co roku, pod zasiew, o tej porze.

 

W mrocznym bordo w płatkach kwiatów,

Żółci się życie – miejsce owadów.

Na zdjęciu wyraźne widać tę walkę o przetrwanie.

Upominają się polne kwiaty, deptane,

Byś zobaczył ich urodę.

 

***

Tryskają soki zielone, kolczasto nabrzmiewają bazie,

A tam na skraju lasu drzewo – drewnem leży,

Odłupany konar jakby deska we słojach.

Widać w wiórach, w łyku co niedawno żyło,

Proces jego starzenia;

Widać ból, który dotknął to drzewo.

Artysta podniesie ten kawałek

I na tle arrasów łąk, na tle zaoranych pól –

Zobaczy twarz człowieka albo psa, albo niedźwiedzia.

Zobaczy we włóknach, w próchnie,

Żywot drzewa, które po nieistnieniu upodabnia się do człowieka.

 

16.05.2018

 

Opublikowano: 16.04.2018 09:46. Ostatnia aktualizacja: 17.04.2018 08:50.
Autor: Tatarka
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

słowem zmieniać sens rzeczy

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • @Tatarka czytaj : po co było tym Angolom...
  • nie mówiła, że na ranczo mam super dobytek. O psie wiem, bom niejedno widziała , kiedy zimą...
  • Nie przyjadę , bo nie mam szans być spostrzeżona  na tle ognistych butów albo przy tej...

Tematy w dziale Kultura