15 obserwujących
59 notek
72k odsłony
  2098   0

Przepisy drogowe 1.48 (na dziesięciolecie)

Pierwsza wersja tej aplikacji napisana została na Androida 2.x i pojawiła się w Google Play 4 listopada 2011, ostatnie wydanie 1.47 przygotowałem 1 września 2019. W międzyczasie (głównie lata 2012-2014) mocno eksperymentowałem z innymi platformami (web, Tizen, FirefoxOS) i udało mi się zrobić wersję na iOS (niestety w wyniku różnych perturbacji życiowych obecnie nie mam opłaconego abonamentu w App Store, a ostatnia wersja na urządzenia Apple mocno odstawała aktualnością danych od tej androidowej).

image

Po dwóch latach mam przyjemność zaprezentować pierwszy krok w zupełnie nowej rzeczywistości. Obecnie kod dostępny jest na GitHub, i dnia 26 października 2021 na jego podstawie zbudowałem wersję 1.48 na Androida. To nie tylko zmiany przepisów (tj. aktualne wersje Prawa o Ruchu Drogowym, Ustawy o kierujących pojazdami, uaktualnienia dotyczące znaków, itp.), ale również pierwsza wersja skompilowana z użyciem SDK dla Android 12 na Ubuntu.

Od 2011, jak również 2019, zmieniło się właściwie wszystko.

Na samym początku pisałem aplikację w Eclipse na znakomitym (wtedy) laptopie HP z procesorem Core 2 Duo - wspominam go bardzo dobrze (ekran 4:3, pełen mat, Windows XP, itd.), choć oczywiście nie miałby porównania do obecnych maszyn (żeby było ciekawe, HP ciągle udostępnia do niego sterowniki pod XP i Vistę).

W dniu dzisiejszym mamy inną sytuację światową (i polityka całkowicie zdominowała również IT, na co wielokrotnie zwracałem uwagę opisując softwarowo - sprzętowe działania różnych firm). U mnie też się sporo zmieniło. Piszę coraz więcej tekstów na laptopie sprzedanym przez polską firmę (Hyperbook L14 działający pod Ubuntu, który potrafi dociągać do 36h pracy na baterii), mam możliwość programowania na szybszej niż kiedyś maszynie (zdradzę, że Ryzeny dają o wiele więcej, niż analogiczne konfiguracje z Intelem), i szukam możliwości, żeby znowu móc umieszczać programy w AppStore (wymaga to nakładów finansowych, ale jestem dobrej myśli…)

Chciałbym zacząć znowu publikować regularnie nowe wersje i tworzyć jak kiedyś nowe aplikacje. Wiem, że takie plany miałem i jakiś czas temu, ale... tym razem na pewno się uda.

Obecnie zapraszam też na moją stronę www.mwiacek.com (gdzie można znaleźć m.in. archiwum moich dokonań) czy TechRację (blog głównie techniczny, a czasem zahaczający o inne tematy, z którego nie mam żadnych dochodów, ale który chciałbym prowadzić choćby dla zasady).

Od czasu 2019 mógłbym zresztą wymienić kilka ciekawszych artykułów:

  1. Recenzje i opisy konfiguracji Hyperbook L14 pod Ubuntu (i częściowo każdego innego lapka z Intelem) - m.in. "Producent / sprzedawca (obecnie) mówią o 20h na baterii, ja mam nawet prawie 36h" czy "Polski laptop, który działa na baterii nawet w okolicach 30h – pierwsze wrażenia"
  2. Recenzja Acer Swift 1 SF114-32
  3. Recenzja Medion Akoya E4251
  4. Recenzja i informacje o konfiguracji Ryzena 3950x - m.in. "Największa niewiadoma 2020 to AMD (pełne case study budowy mocnego systemu ITX)"
  5. Kilka uwag dotyczących konfiguracji Ubuntu, m.in. "Krótka ściąga dla Ubuntu"
  6. Kilka uwag dotyczących konfiguracji Windows, m.in. "Obywatelu lecz się sam, czyli jak uaktualniać firmware CPU w Windows", "Lecz się sam 3, czyli ustaw sobie wiatraki w Dellu" czy "Pliki tymczasowe w pamięci RAM - Linux i Windows"
  7. Tekst o zużywaniu się sprzętu (nie wszystko wbrew pozorom to planowane postarzanie)
  8. Tekst o konfiguracji obrazu (ClearType, PWM, etc.)
  9. Sposób na generację EPUB z fantastyka.pl i fantastykapolska.pl (już w sierpniu 2020 było to ponad 14639 tekstów)
  10. Praktycznie gotowy CMS napisany w nodejs (stworzony dla konkretnego klienta, nigdy niestety nie użyty produkcyjnie, jak przypuszczam ze względów politycznych)

Jest tego więcej, i będzie jeszcze więcej, choćby z tego względu, że różne rzeczy robi się łatwiej niż kiedyś (żeby nie było wątpliwości, zaczynałem od 80386SX w technologii 1500nm, zaś obecne CPU na rynku konsumenckim dochodzą do 5nm, a jak wiadomo, im mniej nm, tym większa wydajność).

Bodajże ze dwa razy pisałem już o kolejnych krokach - wyrównanie wersji w AppStore z wersją na Androida, przepisanie enginu na Kotlina, zrobienie w końcu porządnego black mode, użycie bardziej standardowych formatów na pliki z danymi (np. plików MD), itd. itd. To w końcu się wydarzy, jako że wilka zawsze ciągnie do lasu (a inżyniera do klawiatury). Chcę przypomnieć, że nikt mi w tym nie pomaga:

  • jedna jedyna oferta była komercyjna, ale podziękowałem (zaproponowano podział zysków z aplikacji, która generalnie jest darmowa)
  • brzydzę się żebraniem o datki
  • nie widzę nawet zbyt wielu maili od użytkowników

Przejrzyjmy krótko funkcjonalności na podstawie wydania na Android:

Na drodze

Mamy tutaj spis znaków oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego. Oprócz ikon jest też lista z opisami (wystarczy kliknąć na checkbox):

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Technologie