Wg oficjalnych statystyk w Polsce jest od 100 do 300 tysięcy porzuconych psów. Właściciele pozbywają się ich beztrosko, pewni swojej bezkarności.
Poseł Paweł Suski z PO, szef Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Zwierząt, pracuje nad projektem, dzięki któremu stanie się możliwe ograniczenie problemu bezpańskich zwierząt.
Chodzi o obowiązkowe czipowanie wszystkich psów. Mogłoby to zapobiec ich bezdomności lub znacznie ją ograniczyć. Jeśli, oczywiście, jacyś zwyrodnialcy (tacy, którzy teraz potrafią przywiązać psa w odludnym miejscu, skatować czy wyrzucić z samochodu) nie znajdą jakiegoś sposobu, by jednak uniknąć odpowiedzialności, a system kontroli będzie działał sprawnie...
Czipowanie rozwiazałoby także problem psów zagubionych. Co roku w czasie świateczno-noworocznym niektóre psy uciekają w panice, przestraszone wybuchami petard czy fajerwerków i bardzo trudno jest je odnaleźć.
Czip jest niewielką kapsułką, wszczepianą bezboleśnie w okolice karku. Za pomocą specjalnego czytnika można odczytać zapisany na chipie numer, a to pozwala ustalić, do kogo pies należy. W niektórych polskich miastach już od kilku lat przeprowadzane są akcje czipowania psów.
Projekt ten zakłada odpłatność za zaczipowanie. Ponosiliby ją właściciele zwierzaków, ale byłaby to kwota symboliczna przy tak dużym zamówieniu (liczba psów w Polsce to - być może - nawet 10 milionów). Budżet państwa sfinansowałby utworzenie centralnej bazy danych.
Propozycja posła PO może liczyć na poparcie parlamentarzystów z innych klubów.
Źródło:
tvp.info/informacje/polska/po-chce-zaczipowac-wszystkie-psy-w-polsce/6237023


Komentarze
Pokaż komentarze (66)