teesa teesa
725
BLOG

Zamiast galarety do "sety" - "tableta"???

teesa teesa Rozmaitości Obserwuj notkę 40

Podobno wynaleziono pigułkę, która obrzydza miłe doznania, wynikające z tzw. "spożycia". Dzięki niej ludzie uzależnieni od alkoholu mają mniejszą chęć na użycie ulubionej substancji.

Na kongresie APA w Pradze przedstawiono wyniki badań klinicznych nowego leku.

Już wiadomo, że osoby uzależnione od alkoholu, które ten środek zażywają, mogą o połowę zmniejszyć ilość dotychczasowej codziennej dawki alkoholu. Rzadziej też upijają się one w tzw. "trupa", gdyż lek blokuje receptory opioidowe w mózgu, odpowiedzialne za to, że picie alkoholu sprawia przyjemność.

O badaniach nad lekami, mającymi pomagać w walce z alkoholizmem, czytałam już wcześniej. Do tej pory utrzymywał się pogląd, że jedynym sposobem na to, by zmierzyć się z nałogiem, jest całkowita abstynencja.

Kontrowersyjne wydaje się sankcjonowanie odstąpienia od  sprawdzonego „programu 12 kroków”  przez osoby, mające z alkoholem problem. Jednak w sytuacji, gdy alkoholik nie umie się na abstynencję zdobyć, może stosowanie leku zapobiegnie skutkom zdrowotnym nadmiernego picia?

Pytanie tylko, czy "lek na alkoholizm" nie okaże się bardziej szkodliwy niż to, co ma zwalczać? Czy alkoholik jest w stanie świadomie ustalić taki poziom samodyscypliny, by przed każdym piciem najpierw wziąć odpowiednią dawkę leku?

Czy, wreszcie, rewelacja, o której tu mowa, nie jest kolejnym zagraniem handlowym, zastosowanym przez  koncerny farmaceutyczne?

Źródło:

www.sfora.pl/Pigulka-na-alkoholizm-Przestaja-pic-a41231

www.telegraph.co.uk/health/healthnews/9123744/Drug-developed-to-make-people-drink-less-alcohol.html

teesa
O mnie teesa

„Er quildessë quetta, er morniessë cálë, er firiessë coivië: menelessë cumna calima wilë fiono” (Pieśń o stworzeniu Éa)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (40)

Inne tematy w dziale Rozmaitości