teesa teesa
1436
BLOG

Cuda i dziwy

teesa teesa Rozmaitości Obserwuj notkę 91

Nie, nie będzie tutaj ani słowa o "zbawicielu" i jego wielbicielach. :)

Przedstawiam zupełnie inną ciekawostkę przyrodniczą.
Natknęłam się, otóż, kiedyś, podczas penetracji pleneru, na Drzewo, które istnieje (bo przecież nie "żyje"?) wyłącznie po to, by karmić i wspierać bluszcz, który sobie je upodobał.
Przyszło mi na myśl, że gdyby nie ten bluszcz, który, notabene, zapewne wyssał z Drzewa ostatnie soki, Drzewo by upadło...

Jakieś paralele ktoś widzi? ;)

Zobacz galerię zdjęć:

teesa
O mnie teesa

„Er quildessë quetta, er morniessë cálë, er firiessë coivië: menelessë cumna calima wilë fiono” (Pieśń o stworzeniu Éa)

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (91)

Inne tematy w dziale Rozmaitości