BALLADA O POLSKIM SPORCIE
Dziesięć medali na olimpiadzie,
dziesięć medali się śniło,
a potem wszyscy się obudzili, PlayStation się zawiesiło,
a potem wszyscy się obudzili, Playstation się zawiesiło
Piłka w pół siatki, w szpadzie krok krótki,
szabla się plącze jak żyłka,
Gdzie faworyci, gdzie niespodzianki? Wszystkie nadzieje to zmyłka.
Gdzie faworyci, gdzie niespodzianki? Wszystkie nadzieje to zmyłka.
Plany ambitne, bojowe miny,
a potem spuszczone głowy,
Dlaczego znowu nic nam nie wyszło? Pech zwykły! Koniec rozmowy.
Dlaczego znowu nic nam nie wyszło? Pech zwykły! Koniec rozmowy.
Pech z roku na rok coraz mocniejszy,
a państwo wciąż się wypina,
wszak brak sukcesów i brak systemu w sporcie to jego jest wina!
wszak brak sukcesów i brak systemu w sporcie to jego jest wina!
Za cztery lata szans medalowych
nie będzie chyba już wcale,
ale rząd twierdzić będzie inaczej, znów skłamie, że jest wspaniale
ale rząd twierdzić będzie inaczej, znów skłamie, że jest wspaniale.
I już na palcach rąk obu chyba
liczyć medali nie sposób,
wymrą trenerzy, szkolenie leży, niewiele z talentem osób
wymrą trenerzy, szkolenie leży, niewiele z talentem osób
Najgorsze cechy znów wzięły górę,
nie sposób hamować złości,
że z tej przyczyny, ze wspólnej winy tkwimy wciąż w bylejakości
że z tej przyczyny, ze wspólnej winy tkwimy wciąż w bylejakości
Nic nie zbuduje, kto demontuje,
wszelkie nadzieje z księżyca,
bo sport odbiciem jest gospodarki, która podobno zachwyca
bo sport odbiciem jest gospodarki, która podobno zachwyca.
Związki w agonii, kliki przy żłobie,
syci działacze jak mafia,
nikt nie chce wyciąć już nowotworu, choroba w kółko powraca,
nikt nie chce wyciąć już nowotworu, choroba w kółko powraca,
I piłka nożna i boks, zapasy,
judo też leży, szermierka,
Sztanga zbyt ciężka, tak między nami, kogo obchodzi ta klęska?
Sztanga zbyt ciężka, tak między nami, kogo obchodzi ta klęska?
Nowe budynki i piękne gmachy,
pić można i jeść do woli,
Niech żrą gdy mogą, ciepłe posadki, wkrótce się skończą powoli
Niech żrą gdy mogą, ciepłe posadki, wkrótce się skończą powoli.
Kroplówka kiedyś skończyć się musi
i letarg w śmierć się przerodzi,
oby trup sportu, gdy czas nastanie, właściwym ludziom nasmrodził,
oby trup sportu, gdy czas nastanie, właściwym ludziom nasmrodził.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)