Michał Szubski prezes PGNiG anonsuje właśnie na konferencji prasowej (TVP INFO), że w czwartym kwartale może dojść do niezbilansowania dostaw gazu do Polski.
Oznacza to kłopoty z zaopatrzeniem w paliwo dużych zakładów przemysłowych, jak np. zakłady azotowe w Puławach. To pewnie nie jedyna firma, która może boleśnie odczuć ten rezulatat zaniedbań w sprawie bezpieczeństwa energetycznego Polski.
Fachowiec z PGNiG błyskotliwie podkreśla, że indywidualni odbiorcy nie powinni ucierpieć, tym bardziej, że zapotrzebowanie grzewcze zależy od aury i temperatury.
(Fakt, za oknem ładnie, a "woda przecież zawsze opada")
Przypominają mi się tu liczne uspokajające wypowiedzi wicepremiera Waldemara Pawlaka.
I przypomina mi się czeska anegdota, o tym jak prezydent Pierwszej Republiki Edvard Beneš uspokajał w 1938 demonstrujących pod jego oknem rodaków, zaniepokojonych polityką Niemiec wobec Czechosłowacji. Mówił do manifestantów - "Wy się nie bójcie, ja mam plan ! ".
Gdy po haniebnym Traktacie Monachijskim i zajęciu Sudetów przez Niemcy prezydent Edvard Beneš opuscił kraj, praska ulica, ze specyficznym dla siebie humorem, komentowała - "No, to teraz już wiemy jaki to był plan. Aeroplan!"


Komentarze
Pokaż komentarze (17)