warto oglądać
Pani profesor w oranżowym szaliczku (prof. Jolanta Choińska-Mika, UW, autorka aktualnego podręcznika) tłumaczy z żarem w oczach i głosie, że nowy program nauczania historii wcale nie jest wadliwy - ustanie kursu nauczania historii w I klasie liceum ma (jej zdaniem) być uzupełniane w dalszych klasach nowym kursem przedmiotowym Historia i Społeczeństwo (alternatywnym dla np. kursu Kobieta i Mężczyzna). Ma to "zachęcić przyszłych inżynierów i lekarzy, którzy dziś mówią `mi to jest niepotrzebne` - do szanowania historii..."
(sic!)
Moja trzynastoletnia córka komentuje: - Noooo, to jak Ministerstwo chce na rok przed końcem nauki zachęcać i przekonywać, że warto myśleć o historii - to ja Ministerstwu serdecznie gratuluję! Nie za późno na ten szacunek?
Inny dyskutant ( Andrzej Waśko, były wiceminister edukacji) odpowiada pani profesor: Historia nie jest potrzebna "lekarzowi" czy "inżynierowi" - jest dziś potrzebna obywatelowi. Bez rozumienia historii obywatel łatwo staje się łupem manipulacji! Tegoroczni maturzyści mają problem z odróżnieniem króla Zygmunta Augusta od króla Stanisława Augusta Poniatowskiego...
Głos z widowni/ Ryszard Nowak, nauczyciel: postępuje degradacja nauczania historii.W czteroletnim liceum kurs historii obejmował 240 godzin lekcyjnych. W trzyletnim tych godzin jest już tylko 150! A czekają nas kolejne redukcje...
Głos z widowni/ Jacek Strociak, nauczyciel, Kwidzyn: Większość Polaków kończy edukcję historyczną w wieku 15 lat.Z punktu widzenia psychologii rozwojowej uczeń w tym wieku jest infantylny. Mamy więc do czynienia z degradacją intelektualną społeczeństwa. Wychowanie patriotyczne w naszym kraju - "leży". Tzw. kultura społeczna opiera się teraz na "przyzwalaniu na chamstwo", także wśród młodzieży.
Pior Zaremba: Warto zastanowić się się dlaczego na przykład tacy ludzie kultury jak Akira Kurosawa tak często odnoszą się do kodów historycznych? Bo chodził do dobrej jakości, klasycznej, szkoły - która działała także w Japonii.
Jan Pospieszalski: W dzisiejszej szkole - po dwudziestu latach wolności - 25% licealistów wskazuje Niemców, jako sprawców zbrodni Katyńskiej. Kiedy ja chodziłem do szkoły to takie braki wiedzy o Katyniu były obciachem. Dzisiaj obciachem staje się historia?
Prof. Jolanta Choińska-Mika: Może to nie jest porażka szkoły tylko społeczeństwa? Czemu tego wymagamy od szkoły? W naszym planie szkoła ma być szkołą krytycznego myślenia, nie uzależnionego od programu nauczania. Zmieni się ekipa i zmieni się program?
Moja córka (I kl. gimnazjum): To może przestańcie nas wychowywać, a dajcie nam porządne narzędzie do tego myślenia?! Dajcie nam wiedzę! To jest podstawa - jak dobrze znam historię, to będę umiała wyciągnąć wnioski. Ale bez wiedzy tego nie zrobię! Aha.. Wy powiecie mi co mam myśleć?!



Komentarze
Pokaż komentarze (19)