TVN24 ekscytuje się wyborczym zaangażowaniem lubelskiej posłanki Joanny Muchy, którą stepujące ego raz już pchnęło w replikowanie Angeliny Jolie (aka Lara Croft). Teraz - dalszy etap drogi przez celuloidową mękę:

Ślepa miłość koncernu ITI do Platformy Obywatelskiej każe im widzieć w tym reminiscencje bondowskiego Quantum of Solace (?!), ale patrząc na proporcje, horror amputowanych kończyn (protez?) oraz specyficzną urodę bohatera myślę sobie, że ktoś tej parze sprzedał jednak bilety na Frankensteina.
Jedynowaładztwo zaślepia - historia tego dowiodła wielokroć, ale w takiej sytuacji: czemu upierać się przy kinie?
Osobiście wolałbym się tak przygotowanej operacji nie poddawać.



Komentarze
Pokaż komentarze (19)