Presscon moskiewskich ekspertów lotniczych potwierdza, że nie tylko "Lenin wiecznie żywy" - ale sprawdzone bolszewickie metody też. Winowajcami katastrofy smoleńskiej - Polacy. Teza znana. Tysiące słów na udowodnienie.
Pytania polskich dziennikarzy z Warszawy (telemost) o jakość pracy kontrolerów w Smoleńsku ("dlaczego mówili załodze, że `są na ścieżce`, podczas gdy nie byli") - spotkało się z kabaretowym "nie rozumiem skomplikowanego pytania"... I "może proszę przesłać je na piśmie". (konferencja była na żywo!)
Natomiast, gdy polska dziennikarka zadała pytanie, dlaczego brakiem profesjonlizu obracza się pilota TU154M-101, kiedy miał on ponad 3500 h godzin nalotu - z ust rosyjskiego eksperta padały pokrętne komentarze, a w ich efekcie konkluzja, że winny był system, w którym szkolili się piloci.
Panie ministrze Klich, nadal uważa Pan, że nie ponosi Pan żadnej odpowiedzialności za funkcjonowanie struktur polskiego wojska? Za ten, tak oceniony nawet w Moskwie, system ? Domyślam się, że z tamtej strony Pan się krytyki nie spodziewał, ale....
Jest takie stare, mądre przysłowie (oryginał w jidysz): Jeśli siódma osoba mówi Ci, że jesteś pijany - nie kłóć się, tylko idź spać.
Albo podaj się do dymisji.



Komentarze
Pokaż komentarze (7)