O większego trudno zucha/ Jak był Migal Burczymucha...
Dalej - znacie, albo widzicie. ("Bo jestem prawdziwym blogerem"). Groteska się rozgrywa na naszych oczach. Trudno więc, patrząc na tak zajmujący spektakl, oprzeć się blogerskiej refleksji:
Czy zdarzyło się komuś z P.T. Czytelników uzyskać kiedy odpowiedź od Euroblogera MM na postawione na jego blogu pytanie?
Proszę podnieść rękę i nacisnąć Enter.
"Nie widzę..."
Ano właśnie.
Nawet uwagi ad meritum ze strony Igora nie dostąpiły zaszczytu komentarza z ust (dzioba?) Or-ni-tologa.
To log, or - ni - to log/ That is the question!
Może niechby się bloger Migalski zastanowił dwakroć zanim się znów zaloguje?
Uczono mnie kiedyś w szkole, że wieloryb żywi się w dużej mierze planktonem. Ale dopóki nie wymyślono internetu, nie wpadłbym na to, że zobaczę jednokomórkowy plankton z ego o rozmiarach wieloryba.
Wot, tiochnika!



Komentarze
Pokaż komentarze (6)