TVP Info podaje, że francuskie myśliwce Rafale są już w przestrzeni powietrznej nad Benghazi. Nadzorują wykonywanie rezolucji ONZ. (źródło - francuska telewizja BMFTV)
Na briefingu prasowym w Paryżu, po zakończeniu nadzwyczajnego szczytu UE-Unia Afrykańska-Liga Arabska, prezydent Sarkozy mówi właśnie: "Angażujemy nasze siły, aby naród Libii mógł sam decydować o swojej przyszłości. Chronimy go przed szaleństwem dyktatora. Nasze siły lotnicze będą przeciwdziałać wojskom Kaddafiego. Możemy także niszczyć jego czołgi, wykorzystywane przeciw ludności cywilnej. Nasza determinacja jest całkowita. Podjęliśmy decyzję wraz z naszymi partnerami amerykańskimi i arabskimi. Działamy zgodnie z postanowieniami ONZ."
Determinacja Francji jest być może całkowita. Sarkozy chciałby się pokazać wyborcom jako twardziel. Ciekawe jaka będzie determinacja Rosji, która miała swoje interesy z Kaddafim przy budowaniu gazociągu dostarczającego energię na południe zachodniej Europy. Na razie na wzroście cen surowców Rosja na pewno skorzysta - redukując deficyt budżetowy.



Komentarze
Pokaż komentarze (15)