testigo testigo
1406
BLOG

Wpisywać: "narodowość smoleńska"?

testigo testigo Polityka Obserwuj notkę 12

 Dziś rano usłyszałem w radiowej Trójce kolejnego komentatora politycznego, który tłumaczył do mikrofonu, że w wolnym kraju nie można nikomu odmawiać prawa do utożsamiania się z konkretnymi przekonaniami. I że "narodowość śląska" ma taką samą rację bytu w naszym wolnym kraju, jak wszystkie inne.

Pomyślałem sobie, że skoro nie istnieje podstawa prawna do wykazywania, tak głośnej, "narodowości śląskiej" - a mimo to jest ona tak usilnie promowana przez ważnych polityków partii rządzącej (Tomczykiewicz) - to można z równą powagą domagać się poszanowania praw... narodowości smoleńskiej.

Przy poprzednim spisie ludności do "narodowości śląskiej"  przyznało się 173 tysiące obywateli Rzeczypospolitej Polskiej. Nie mając umocowania prawnego, określili swoją tożsamość na podstawie wspólnych przekonań, wzroców kulturowych, dziedzictwa wartości itd. Jednocześnie ich liderzy (Gorzelik) nie ukrywają, że nie czują się zobowiązani do lojalności wobec państwa polskiego. Nie przeszkadza im to domagać się poszanowania praw do wyrażania swoich poglądów w Polsce - nawet przeprowadzono zmianę barw Stadionu Śląskiego w Chorzowie z biało-czerwonych na niebiesko-żółte.

Może zatem określenie swojej tożsamości jako narodowość smoleńska (wpisywana jako ta "druga") - okaże się jedyną metodą, aby pod rządami Donalda Tuska, Hanny Gronkiewicz-Waltz i Bronisława Komorowskiego (z przyległościami) uzyskać prawo do oficjalnego wyrażania w przestrzeni publicznej takich wartości jak poszanowanie prawdy, szacunek dla historii i godności Rzeczypospolitej, wrażliwość społeczna i uczciwość?

Może wtedy, jako osoby o narodowości smoleńskiej, a jednak, w przeciwieństwie do niektórych - lojalne wobec państwa polskiego - będzie można np. zapalać znicze jako wyraz pamięci dla wybitnych obywateli, którzy wyznawali bliskie nam wartości, a zginęli w służbie Rzeczypospolitej?

Może dopiero wtedy pani prezydent Warszawy dostrzeże, że wywalanie na śmietnik kommemoratywnych zniczy jest dowodem okazywania pogardy dla poglądów innych obywateli?

Moi przyjaciele z przekornym upodobaniem wpisywali w poprzednim spisie powszechnym  "narodowość sarmacką". Myślę, że osób, które mogłyby wpisać proponowaną tu "narodowość smoleńską" znalazłoby się w Polsce więcej niż 173 tysiące.

I może wtedy partia władzy nie mogłaby - tak arogancko jak w tej chwili - sekować wyznawania tych wartości?

testigo
O mnie testigo

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (12)

Inne tematy w dziale Polityka