- bo jako żywo jego przypomina w nowym spocie PiS jegomość, który usłużnie, bocznymi drzwiami, wpuszcza do gmachu panów z czarnego Merola.
Jednak, o ile zgodzę się, że pan Graś zasłynął jako dozorca krakowskiego domu niemieckiego biznesmena, to nie powinniśmy zapominać, że tamten dom jest mniej okazały - i uważam, że w spocie jego kompetencje są przecenione.
[ Aha, na wszelki wypadek uprzedzę - trolle nie są tu mile widziane. ]



Komentarze
Pokaż komentarze (5)