- taki mam pro-państwowy postulat w noc pierwszosierpniową.
Ten pan, w sposób być może nieświadomy, podszedł twórczo do słynnej piosenki Jonasza Kofty - i sprawił, że nie ma takiej bzdury na świecie, której tam nie odetka!
Gadżeciarstwo zawsze powinno budzić zakłopotanie, ale u osób obsadzonych na ważnych stanowiskach jest - moim zdaniem - niebezpieczne dla polskiej racji stanu.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)