New York Times w swoim dzisiejszym edytorialu przynosi pouczające słowa o sprawności bojowej europejskich wojsk NATO. W tekscie "Lekcja dla NATO" wskazuje, że konflikt w Libii wykazał, iż tylko armie Wielkiej Brytanii i Francji były w stanie sprostać wymogom nowoczesnego teatru działań bojowych - a i to nie obyły się bez pomocy USA. Pozostałym brakuje zaplecza technicznego, uzbrojenia i doświadczenia do prowadzenia na własną rękę działań na nowoczesnym polu walki.
Przypomina czerwcową wypowiedź Sekretarza Obrony USA, Roberta Gates'a, który przestrzegał wtedy przywódców państw europejskich, że bez inwestowania w swoje siły zbrojne i ich wyposażenie- mogą skazać swoje państwa na militarną bezradność.
Autorzy nowojorskiego dziennika przypominają, że państwa europejskie szkolą swoje armie do ochrony ich własnych - przeważnie niezagrożonych (!) - granic.
Artykuł w NYT kończy się pytaniem, które brzmi szczególnie porażająco, w kontekście zbliżającej się daty 1 września (to nie jest wyłącznie data paryskiego ogłaszania końca wojny w Libii): "Europejscy liderzy muszą zadać sobie fundamentalne pytanie: Jeżeli tak trudno było pokonać trzeciorzędną armię Kaddafiego, to jak wyglądałaby walka z poważnym przeciwnikiem?"
New York Times, 29/08/2011 "NATO's Teachable Moment":
- a tu tak ślicznie wyglądał szef wiekopomnej polskiej "prezydęcji" unijnej Donald Tusk, gdy anonsował na tle błękitnych flag koniec wojny libijskiej na 1 września w Paryżu...
No więc jak? "Silni, zwarci, gotowi - i z mocnymi sojuszami" ?
Rząd Donalda Tuska ma swoiste podejście do "polityki historycznej", zaiste.



Komentarze
Pokaż komentarze (6)