W podziękowaniu za poruszającą notkę "CHOĆBY NA SMOKACH WOJSKA LATAJĄCE", gdzie cytuje Pieśń Konfederatów Barskich z "Irydiona" Juliusza Słowackiego - przesyłam Rolexowi (i nie tylko) oryginał pieśni konfederackiej, w wykonaniu chóru młodzieży licealnej z I LO im. Nowodworskiego w Krakowie.
"Stawam na placu z Boga ordynansu,
rangę porzucam dla nieba wakansu.
Dla wolności ginę, wiary swej nie minę.
Ten jest mój azard.
Krzyż mi jest tarczą, a zbawienie łupem.
W marszu nie ustaję, choć i padnę trupem.
Nie zważam, bo w boju dla duszy pokoju
szukam w Ojczyźnie
Niech nas nie ślepią światowe ponęty,
dla Boga brońmy wiary Jego świętej.
A za naszą pracę będzie wszystkim płacą
żyć z Bogiem w niebie."




Komentarze
Pokaż komentarze (1)