I
Allegro
Zapytajcie Igora,
daję słowo: nie kłamię,
ale było jak ulał
sześć słów w tym telegramie:
CZEKOLADOWY PREZYDENT
CZEKOLADOWY PREMIER
CZEKOLADOWY SEJM.
Cóż, według Jarosława,
sztukmistrza z Żoliborza,
„to nie jest nic takiego
premiera zaczarować,
dosyć takiemu w oczy
błysnąć pruskim przykładem
i jużeś zauroczył
premiera – czekoladą;
ale Sejm – nie.” Więc dzwonię:
– Serwus, to pan Jarosław?
Czy to możliwe z Sejmem?
– Weź pan, te bzdury zostaw.
Zadrżałem. Druga w nocy.
Pocztylion stał jak pika.
I urosły mi włosy
do samego świecznika:
CZEKOLADOWY PREZYDENT?
CZEKOLADOWY PREMIER?
CZEKOLADOWY SEJM?
Niedobrze. Serce. Głowa.
W dodatku przez firankę:
Srebrne dachy Warszawy
jak „secundum Johannem”,
(a już drugi dał wywiad
ten Sędzia – sądy łając,
że przed czekoladową władzą
drżą, niczym jakiś zając)
niżej gwiazdy i liście
takie duże i małe.
A może rzeczywiście
zgodziłem, zapomniałem?
Chciałem tej czekolady?
Człowiek pragnie słodyczy
Dryndziarz czekał i zasnął,
we śnie tabliczki liczy;
jemu też skradli wigor
wiatr i noc, i ten Igor?
CZEKOLADOWY PREZYDENT
CZEKOLADOWY PREMIER
CZEKOLADOWY SEJM
II.
Allegro sostenuto
Z ulicy Wiejskiej pod Pałac
prowadził mnie Igor z Bronkiem,
a to nie takie proste, gdy jest tyle kamienic
i gdy noc z czekoladowym początkiem,
bo trzeba, proszę państwa, przez całą nocną Warszawę:
III.
Allegretto
Czekoladowe POLAKU - NA ZABAWĘ
czekoladowy TEATR KRÓL SZLARAFII,
czekoladowe KURSY STENOGRAFII,
czekoladowe KURTKI COLUMBIA,
czekoladowy TRAMWAJ, czekoladowa TRUMNA,
czekoladowy FRYZJER, czekoladowy RZEŹNIK,
czekoladowy chór męski CZEŚĆ PIEŚNI,
czekoladowe SERY, czekoladowe MLEKO,
czekoladowa SZKOŁA TAŃCA RIVIERA
czekoladowa KANCELARIA PREMIERA
czekoladą WYPYCHANIE PTAKÓW,
czekoladowe DZIŚ PARÓWKI Z CHRZANEM,
czekoladowe TOWARY MIESZANE,
czekoladowa strzałka: PRZY KOŚCIELE!
czekoladowy szyld: TYBERIUSZ TROTZ,
słowem, czekoladowi przyjaciele,
wieczny wiatr i wieczna noc.
IV.
Allegro ma non troppo
Przystanęliśmy pod domem „Pod Murzynkiem”
(eech, jednak wolę mój Sopot)
i nagle: patrzcie: tak jak było w telegramie:
zawładnęli stołecznym rynkiem:
CZEKOLADOWY PREZYDENT
CZEKOLADOWY PREMIER
CZEKOLADOWY SEJM.
Znad Zamku noc świeciła pazłotkowym księżycem.
A Sejm, wyobraźcie sobie, miał z czekolady mównicę.
V.
Allegro non bancabile
Z mównicy Vincent rozwijał sreberko obietnic.
W ławach siedziały lemingi. W ich oczach błyszczał księżyc.
Łajdak Vincent zdradził lemingi,
myślał: za morze sobie popłynę.
Lecz go wieloryb zjadł na głębinie.
Lemingi umarły potem z miłości,
z owej tęsknoty i samotności.
Lecz naiwność to wielka siła,
więc po śmierci ich połączyła.
Teraz w pustym wielorybie z czekolady
płyną lemingi i ci, co nie dali rady.
I znikają, myślałbyś, że na amen,
– póki znów na mównicy nie stanę:
CZEKOLADOWY PREZYDENT
CZEKOLADOWY PREMIER
CZEKOLADOWY SEJM
VI.
Allegro furioso alla polacca
Lecz już w knajpie dorożkarskiej,
róg Kpiarskiej i Kominiarskiej,
idzie walc „Zalany słoń”;
ogórki w słojach się kiszą,
wąsy nad kuflami wiszą,
bo w tych kuflach miła woń.
I przemawia mistrz Onoszko:
– Póki dorożka dorożką,
a koń koniem, dyszel dyszlem,
póki woda płynie w Wiśle,
Orła zżerać – się nie godzi.
Więc słuchajcie starzy, młodzi:
choćbyśmy wciąż byli biedni,
a w Europie samojedni,
jak tutaj wszyscy jesteście,
nie pokażą się już w mieście,
by Orła rzucać na żer:
CZEKOLADOWY PREZYDENT
CZEKOLADOWY PREMIER
CZEKOLADOWY SEJM
- tę parafrazę zaczarowanego wiersza Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego dedykuję z głębi mej galicyjskiej duszy Panu Ludwikowi Dornowi i Panu Januszowi Wojciechowskiemu :)
- PS/ Ach! są przecież tacy, którym trzeba wytłumaczyć, cóż za Igor: Ostachowicz ;) / Jak ktoś się domyślił - to przepraszam [ http://pl.wikipedia.org/wiki/Igor_Ostachowicz ]



Komentarze
Pokaż komentarze (12)