23 obserwujących
35 notek
129k odsłon
  1008   0

Rejestratory

Wkrótce minie dokładnie 5 lat od tragicznego sobotniego przedpołudnia, kiedy w katastrofie rządowego samolotu Tu-154M zginęło 96 osób. Od czasu publikacji raportów MAK i KBWL LP minęło już kilka lat, a mimo to wciąż wiele kwestii pozostaje niewyjaśnionych, kwestii na tyle istotnych, że mogą wręcz zanegować podstawowe wnioski końcowe zawarte w raportach.
Przejęcie pełnej kontroli przez stronę rosyjską nad terenem katastrofy, ciałami ofiar i szczątkami samolotu wkrótce po katastrofie, oraz ograniczenie dostępu stronie polskiej skutkowało tym, że KBWL LP opracowywała swój raport głównie w oparciu o materiały przekazywane przez Rosjan, które nie dość, że były skąpe (vide - "Uwagi Rzeczypospolitej Polskiej jako: państwa rejestracji i państwa operatora do projektu Raportu końcowego z badania wypadku samolotu Tu-154M nr boczny 101, który wydarzył się w dniu 10 kwietnia 2010 r", gdzie wskazano to czego Rosjanie nie udostępnili), to jeszcze ich prawdziwości nie można było zweryfikować. Strona polska uzyskała dostęp do wrakowiska dopiero 11.04 (poza krótkim epizodem w godzinach wieczornych 10 kwietnia), ale ich obecność sprowadzała się do robienia zdjęć i robienia krótkich ujęć wideo, tam gdzie im pozwolono. Szczegółowych badań szczątków samolotu członkowie KBWL nie przeprowadzili, ograniczając się do ich "oględzin".  Członkowie KBWL nie byli również obecni przy znajdywaniu rejestratorów pokładowych, co jest o tyle kuriozalne, że na podstawie ich zapisów oparli swój raport końcowy - chociaż nawet nie tyle oryginalnych zapisów, co ich kopii przekazanych przez Rosjan. Powinna być więc zastosowana klauzula "ograniczonego zaufania" w stosunku do tego co uzyskała od Rosjan strona polska - w tym wobec rejestratorów - a tak jak wiemy nie było. W efekcie mamy raport końcowy KBWL LP wraz z załącznikami, w którym jest pełno błędów, domniemań, a nawet nieprawdziwych stwierdzeniach i pomówieniach i oparty na fragmentarycznym materiale dowodowym. Z kolei wnioski w raporcie oparte na analizach technicznych ekspertów są ułomne z racji tego, iż KBWL nie posiadała w swoich szeregach osób znających "od podszewki" Tu-154M (konstrukcja i jego systemy), a choć dwóch jej członków pilotowało wcześniej Tu-154, to pierwszy z nich nie nabył uprawnień dowódcy samolotu  Tu-154M, miał długotrwały brak kontaktu z Tu-154M wyposażonym w dodatkową awionikę i posiadał nawyki nabyte przede wszystkim w czasie wieloletniego pilotażu samolotów Boeing, a drugi - w ogóle nie nie miał kontaktu z najnowszą wersją awioniki w 101-ce i nie był pilotem wojskowym.
Wróćmy do rejestratorów. Tak jak wspomniałem, brak było przedstawicieli strony polskiej przy znajdywaniu rejestratorów zarówno 10 kwietnia jak i później. Rejestratory MARS i MŁP, które znaleziono 10 kwietnia, oficjalnie "zabezpieczono" dopiero wieczorem - godziny po ich znalezieniu przez Rosjan i dokonaniu przez nich odczytu - w obecności dwóch polskich prokuratorów.
W raporcie końcowym KBWL, zamieszczono tylko obrazek z kadrów nagrania Sławomira Wiśniewskiego pobrany z galerii znanego wszystkim Amielina i pokazujący tylko rejestrator MARS (skrzynka rejestrująca audio w kokpicie). Poniżej ten obrazek:

Rejestratory

Przy okazji komentowania w zeszłym miesiącu pod jedną z notek przyjrzałem się jeszcze raz nagraniu S. Wiśniewskiego, wykonanego w ciągu pierwszych 20 minut po katastrofie. W tym momencie będę troszeczkę nieskromny - zlokalizowanie drugiego rejestratora - MŁP-14-5 (czego nie potrafiła szacowna Komisja) zajęło mi kilka minut. Na dodatkowe informacje mogące pomóc w wyjaśnianiu tej katastrofy nigdy nie jest za późno, więc postanowiłem zaznaczyć na mapie, gdzie znajdowały się rejestratory MARS-BM i MŁP-14-5 tuż po katastrofie.
O ile z lokalizacją MARS-a nie ma większego problemu, o tyle dokładne wskazanie położenia MŁP na zdjęciu lotniczym z raportu MAK wykonanym 12.04.2010 jest utrudnione, z jednej strony ze względu na dopasowanie obrazu widzianego kamerą z ziemi do obrazu z samolotu, a z drugiej - ingerencję Rosjan w teren od czasu jaki upłynął od nagrania S. Wiśniewskiego.
Obydwa rejestratory zamontowane były w części ogonowej - poniżej obrazek i zdjęcie z raportu KBWL, na pierwszym planie rejestrator MŁP, na drugim MARS:
Rejestratory
Poniżej kadr z nagrania S. Wiśniewskiego z rejestratorem MARS. W górnej cześci kadru, tuż przed złamanym fragmentem gałęzi/cienkiego pnia widoczny jest odcisk, który być może powstał w wyniku odbicia się rejestratora.

Rejestratory

Drugi rejestrator jaki udało mi się zlokalizować na kadrach:

Rejestratory

Widok panoramiczny:

Rejestratory

Kadr z rosyjskiej telewizji z 10 kwietnia pokazujący to samo miejsce:

Rejestratory

Co ciekawe, jak widać było na wcześniejszym zdjęciu z raportu KBWL uchwyty normalnie są złożone, a na kadrze poodginane na boki.

Zaznaczyłem obydwa rejestratory na jednym kadrze:

Rejestratory

Spójrzmy teraz jakie było położenie rejestratorów biorąc jako podkład zdjęcie lotnicze MAK z 12 kwietnia:

Rejestratory

Dopuszczam niewielką pomyłkę przy lokalizacji MŁP i chętnie ją poprawię, tym nie mniej obydwa rejestratory oddalone są od siebie o nie więcej niż 5-6 metrów.

Jako ciekawostkę, która daje dużo do myślenia mogę podać, że trzeci rejestrator KBN-1-1, a właściwie jego mechanizm BLM z kasetą RS 13 znaleziono w drugim sektorze w dniu 11 kwietnia, a trafił do laboratorium MAK dopiero 14 kwietnia. Co się z nim działo w międzyczasie tego nie wiem.
Rejestrator KBN-1-1

RejestratoryRejestratory
Rejestratory

Rejestratory

Podział na sektory:

Rejestratory

Lubię to! Skomentuj25 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka