timbarimba timbarimba
45
BLOG

PRZECIW KLAKIERYZACJI SALONU24 !!!

timbarimba timbarimba Rozmaitości Obserwuj notkę 2

Nie będę ukrywał, że uprawiam tu prywatę ! Ale każdy kto zna pojęcie litygacji wie, że kazusy mogą służyć pozytywnej zmianie prawa nawet jeśli jest to prawo salonowe.

Gdym się zapisywał do salonu liczyłem na całkowitą swobodę wyrażania poglądów i konfrontowania ich z poglądami innych. Taka dyskusja ma dla mnie sens. Jeśli spotykam się z inwektywami ("z komuną nie gadam") po prostu nie odpowiadam. Rozumiem również jeśli ktoś wyrzuca czyjś komentarz ze wzgledu na użycie wulgaryzmów, lub niedopuszczalne obrażanie dyskutantów. Rozumiem takie zachowanie ale go nie powielam ponieważ interesują mnie nawet najbardziej głupie i podłe posty jako przykłady przesuwania granic w.w. dziedzinach czyli głupocie i podłości, które to również wymagają ciężkiej pracy myślowej a tą u dyskutantów szczególnie cenię.
Każdy, kto czytał np. Szałamowa wie, że wśród zeków popularną dziedziną twórczości językowej było tworzenie wielopiętrowych przekleństw a mistrzowie w tej dziedzinie potrafili kląć przez kilka minut nie używając żadnego wyrazu nie bedącego przekleństwem i jednocześnie nie dublując żadnego przekleństwa.
Ktoś kto zamieściłby u mnie taki bluzg byłby dla mnie godny najwyższego szacunku a nie banowania ale rozumiem, że nie każdy czytał Szałamowa i Nadieżdę Mandelsztam a nawet jeśli czytał to piętrzenie bluzgów może u niego zasługiwać na wykopanie z danego wątku i takie działanie szanuję

ALE NIE SZANUJĘ I NIE CHCĘ SIĘ ZGODZIĆ NA "WPISYWANIE NA CZARNE LISTY"  i tym samym całkowite zabieranie komentatorom możliwości odnoszenia się do zamieszczanych wpisów.

Z oczywistych względów jestem ciekawy poglądów skrajnie się z moimi różniących. Z oczywistych względów chcę konfrontować swoje poglądy z poglądami osób, których posty wywołują mój najżywszy sprzeciw i robię to w sposób bardziej lub mniej udany.
Uważam, że jeśli autor uważa mój język i użytą argumentację za nieodpowiednie może skomentować mój wpis i wskazać mi drogę poprawy. Może w końcu, jeśli uważa, że przekroczyłem wszelkie możliwe granice wskazać mi drogę poprawy i po prostu usunąć mój wpis spod danego wątku.

ALE CAŁKOWITE WYKLUCZANIE Z DYSKUSJI ZA POMOCĄ "CZARNYCH LIST" uważam za możliwość kompletnie chybioną, która prowadzić będzie do "KLAKIERYZACJI SALONU" i upadku ducha powszechnej i wolnej dyskusji o wszystkim. Z czym kojarzył mi się właśnie salon24.

Dlatego postuluję akcję: "NIE DLA OGRANICZEŃ SWOBODY DYSKUSJI - NIE DLA CZARNYCH LIST !!!"

Wszystkim, którym na sercu leży to aby w salonie odbywać się mogła swobodna wymiana myśli proszę o wpisywanie głosów poparcia.

Jednocześnie jako inicjator akcji deklaruję nie używać żadnych czarnych list i dopuszczać wszelką opinię a usuwania używać jedynie w najbardziej skrajnych wypadkach łamania netykiety i etykiety.

Używanie cenzorskich narzędzi w salonie24 to po prostu szczyt obciachu i niestety robią to ci którzy ubolewają nad kneblowaniem swobodnej dyskusji w ostanich 20 latach. Nazywam to ŻENADĄ.

P.S. Oczywiście ten post nie powstałby gdyby nie wpisanie mnie na "czarną listę" przez FYM-a, któremu za kneblowanie dyskusji "a'la Mysia" i nazywanie mnie "komuną" szczerze dziękuję.

 

 

timbarimba
O mnie timbarimba

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Rozmaitości