To się nazywa przegrana !
Przeanalizowałem rozliczne głosy działaczy i pisofanów i uznałem, że najwyraźniej doskonale przyswoili sobie lekcję radzieckiej propagandy.
Dla nieznających tematu przypomnę tylko, że gdy w finale zawodów ZSRR przegrywał z USA to w przekazie radzieckich propagandystów USA zajmowało przedostatnie miejsce a ZSRR plasował się oczko za zwycięzcą.
Nie będę ukrywał, że takie właśnie stawianie sprawy pokazuje, że zarówno partyjni propagandziści jak i liczni na tym portalu pisofani mają nadal swoich wyborców za „ciemny lud”. Który kupi każdą głupotę wygłoszoną ex cathedra przez namaszczonego.
Gdy już w żaden sposób nie da się ukryć, że jest gorzej niż było zwycięstwo ma polegać na tym, że mogłoby być jeszcze gorzej. Innymi słowy PIS zwyciężył z sondażowniami, które dawały mu wynik w okolicach 19% a PO oczywiście przegrała bo jej sondaże dawały procent 40.
W obrażających wrodzone każdej istocie ludzkiej „światło rozumu” celuje oczywiście nieoceniony Ryszard Czarnecki pisząc, że zwycięstwem PIS-u jest, iż secesjoniści zebrali 9 posłów w nowym klubie a nie 15 (w dwa dni po tym sukcesie PIS okazało się, że „zdrajców” jest jednak 15).
Na całe szczęście mamy jeszcze matematykę.
Czy ktoś matematykę lubi czy nie odróżnianie plusa od minusa nie powinno sprawiać mu trudności. Ale i tu pisofani (chinaski, Sakiewicz) znajdują powód dodumy i powód do ogłoszenia zwycięstwa. Partia przetrwała najtrudniejszy rok w swojej historii a skoro w owym najtrudniejszym roku straciła tylko tyle to... mamy zwyciestwo !!!
Dane PKW przedstawiają zaś smutny obraz dla PiS - na wszystkich szczeblach samorządowych traci radnych. Natomiast PO samych radnych w gminach i miastach będzie miała o ponad tysiąc więcej.
Wyniki do sejmików wojewódzkich
|
Partia |
wynik 2010 |
Wynik 2006 |
Zmiana |
|
PO |
222 |
186 |
+36 |
|
PiS |
141 |
170 |
-29 |
|
PSL |
93 |
83 |
+10 |
|
SLD |
85 |
66* |
+19 |
Co więcej PIS nie będzie rządzić nawet w tych sejmikach w których zyskało pierwsze miejsce (w szczególności w sejmiku województwa podkarpackiego).
Wyniki do rad powiatów
|
Partia |
Wynik 2010 |
Wynik 2006 |
Zmiana |
|
PO |
1315 |
779 |
+536 |
|
PiS |
1086 |
1242 |
-146 |
|
PSL |
999 |
867 |
+132 |
|
SLD |
493 |
468* |
+25 |
Wyniki do rad gmin, rad miast na prawach gmin i do dzielnic Warszawy
|
Partia |
Wynik 2010 |
Wynik 2006 |
Zmiana |
|
PSL |
4373 |
3890 |
+483 |
|
PO |
2906 |
1784 |
+1122 |
|
PIS |
2885 |
3079 |
-194 |
|
SLD |
1227 |
1357* |
-130 |
Partia zdrajców czyli perfidni działacze
„Gdyby nie ta zaplanowana, perfidna, przeprowadzona z pełną premedytacją akcja, my byśmy te wybory wygrali. Ona była po to, żebyśmy ich nie wygrali"
Absolutnie fascynującym jest, że PIS jest od swojego zarania partią śpiochów i zdrajców, którzy w kolejnych przełomowych momentach wbijają swoje małe, zardzewiałe scyzoryki w plecy „owego dzieła” stając na drodze do stuletniej IV RP. Wymieńmy tylko najważniejszych zdrajców i śpiochów, w kolejności pseudochronologicznej:
1. Kazimierz Marcinkiewicz (Maxi Kazz polskiej polityki, nie tylko premier ale i po spektakularnym upadku kandydat PIS na prezydenta Warszawy (na całe szczęście „sprawdza się teraz w biznesie”)
2. Marek Jurek – „wariat czy agent ?” Postawiony przed taką alternatywą wybrał zdradę
3. Ludwik Dorn (minister spraw wewnętrznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego) bolesna zdrada „trzeciego bliźniaka”
4. Tomasz Lipiec (minister sportu w rządzie Jarosława Kaczyńskiego). Zdrajca sportowy
5. Janusz Kaczmarek (minister spraw wewnętrznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego protegowany Lecha Kaczyńskiego i ministra Zbigniewa Ziobry). Mieć takie plecy i zdradzić ?
6. Jarosław Netzel PIS a Jacek Kurski w szególności stoczył prawdziwą batalię o stołek prezesa PZU dla niewiernego Netzla, wynik jaki był każdy może sprawdzić.
7. Migalski, Poncyliusz, Jakubiak, Kluzik – czyli cały sztab JarKacza w wyborach prezydenckich. Ich zdrada polegała na walce „o dobre miejsce” a nie o zwycięstwo.
8. Kamiński i Bielan. Nie tylko zdrajcy ale również ukraińscy agenci (o czym świadczy fryzura Kamińskiego) i ich osławione spotkanie.
9. Muzealnicy – zdrajcy i złodzieje zawłaszczający pamięć o Lechu Kaczyńskim.
10. Zdrajcy sezonowi: Selin, Ujazdowski, Polaczek. Nawet zdradzać porządnie nie umieją.
11. Inni pomniejsi zdrajcy, których „imiona rozwieją się na pustyni” jak np radni sejmiku województwa mazowieckiego w poprzedniej kadencji. Klub PIS zaczynał z 14 radnymi a kończył z 6. Imię reszty: zdrajcy.
Zastanówmy się teraz dlaczego zdrajcy tak bardzo ukochali PIS ? Dlaczego w jego strukturach sobie wiją gniazdka i do zdrad rozlicznych się latami sposobią, przy okazji robiąc najzwyklejszą krecią robotę.
Pewne światło rzucił na ten fenomen nieoceniony Sakiewicz, twierdząc, że ostatnia grupa secesjonistów przyjęła po prostu „propozycję Putina” ale czego można się spodziewać po Sakiewiczu ? On widzi ruskich agentów w każdym ze swoich aktualnych wrogów byli nimi np. udziałowcy spółki King&King wydawcy GazPolu, ponieważ jak wiadomo jednym z głównych celów KGB i GRU jest zniszczenie Gazety Polskiej z racji jej nadzwyczajnej skuteczności w wykrywaniu i demaskowaniu rosyjskiej agentury.
PIS przyjął taktykę wyrzucania kłopotów na zewnątrz. Problem nigdy nie tkwi w zdrowym jądrze partii ale jest jej podrzucony z zewnątrz lub wygenerowany przez wewnętrznych zdrajców, którzy zupełnie bez jakiejkolwiek przyczyny zewnętrznej nagle zdradzają. Powodem zdrady jest zawsze ich paskudny charakter (lub podszepty wrogów zewnętrznych np Putina) nie zaś np. głupie decyzje i głupie gadanie JarKacza.
Ostatni występ Kaczyńskiego pokazuje dobitnie, że ma swoich współpracowników za stado baranów, którym można wciskać dowolnie głupi kit na zasadzie: „gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem”. Najwidoczniej jednak jego właśni działacze nie są dla Kaczyńskiego partnerami do merytorycznej dyskusji nad realnymi problemami i sposobami ich rozwiązywania, nie warto do nich mówić językiem faktów ale propagować bajeczki o kolejnych spiskach i nożach plecach.
Reakcja poniżanych w ten sposób działaczy może być tylko jedna, w ten sam sposób poniżają tych którzy w ich mniemaniu stoją niżej w hierarchii bytów a więc np. czytelników ich blogów. Jak to wygląda w rzeczywistości przeczytajcie sobie na blogach takich tytanów pisowskiej myśli politycznej jak gw1990, rekontra, chinaski (u którego w kilka dni europseł Kamiński przeobraził się z eksperta i wizjonera w tłustego, spoconego łysola o świńskiej facjacie) o europośle Czarneckim nie wspominając.


Komentarze
Pokaż komentarze (46)