Umieram, ze śmiechu czytając posty wzmożonych prawacko komentatorów jak Gadowski i Warzecha, w których rysuje się apokaliptyczny obraz Ruskich, którzy po raz kolejny upokarzają nas we własnym kraju przy pomocy technik sambo i wszeogarniającej inwigilacji ze strony specnazów.
W optyce tych i im podobnych "komentatorów" rosyjcy kibice to po prostu przebrane KGB bo większość nie zauważyła, że mamy do czynienia z FSB, którego głównym celem jest pokazanie Naszym Możnym Zachodnim Przyjaciołom, że "Polsza nie zagranica" i wten własnie sposób wciągnąć nas spowrotem w obręb swoich wpływów.
Tymczasem żaden z tych wyrafinowanych umysłów nie zadał sobie trudu aby pomyśleć, co Rosjanie mają do stracenia w przypadku zadymy i czy to coś nie jest przypadkiem o wiele bardziej cenne niż ich mżonki o pokazywaniu Naszym Możnym Zachodnim Przyjaciołom.
Albowiem gdybym rzeczywiście był pułkownikiem Putinem to wolałbym rzeczywiście wysłać tu całe dostepne KGB , które by pod żadnym pozorem nikogo nie prowokowało a dodatkowo składało tu i tam kwiaty, nikogo nie kopało i w ogóle grzecznie sidziało przez większość czasu na pogadankach umoralniających a to dlatego, że w przypadku zadymy Sborna odleci do domu z pieknym walkowerem (jak to było np w przypadku Serbii, której kibile załatwili odpadnięcie z turnieju). Ale ani Gadowski ani Warzecha ani zaden Seaman czy inny pisowski "myśliciel" o tym nie pamięta, bo oni za bardzo interesują się polityką a za mało sportem.
Moim skromnym zdaniem głównym bólem głowy u Rosjan jest własnie to, że żadnej wielkiej inwigilacji tam nie ma, że przyjechali najzwyczajniejsi kibice, kibole i wszelki inny naród, nad którym rosyjscy spece w żaden sposób nie potrafią zapanować (bo też wcale nie tam żadnych oddziałow specnazu przebranego za normalsów), głównym bólem głowy Rosjan jest, że zadyma ze Stewardami już sie przedostała do opinii publicznej i że UEFA JUŻ musiała się tym tematem zająć, więc jeśli coś podobnego się powtórzy i to na większą skalę Sborna ma duże szanse ponieść konsekwencje wybryków kiboli.
A na czym uważacie bardziej zależy waszemu Demonicznemu Pułkownikowi ? Na tym żeby Sborna grała i wygrywała (a jak widać ma duże szanse) czy na tym, żeby po totalnych burdach pojechała do domu ?
Więc okrutna prawda jest taka, że teraz właśnei cała Sborna pali świeczki przed jedynym czynnym warszawskim ikonostasem, żeby tylko do jakiejkolwiek zadymy nie doszło i robi to zapewne również Demoniczny Pułkownik bo od mglistych fruktów z wizji Warzechy zależy mu na tym, żeby Sborna wygrała i wygrywała aż do szczęśliwego końca.
A teraz moja rada dla wzmożonej prawackiej czarnej sotni. Trzeba było sie przygotować, zrobić ściepę i od miesiąca mieć w odwodzie ze 100 wynajętych Rosyjskojęzycznych do zrobienia maksymalnej zadymy i w konsekwencji wyeliminawia Sbornej z turnieju ale gdzie by tam polska prawica cos takiego wymyśliła. Wy wolicie jak wasi prorocy kłapać dziobami na portalach i manifestować swój epitolarny zapał. Ale to już właściwie wiemy i do tego akurat się już przyzwyczailiśmy.


Komentarze
Pokaż komentarze