Na całe szczęście udało się uniknąć kolejnej wpadki prezydenta.
Ale od początku. Pamiętacie Państwo jeszcze niejakiego Pińczuka, prawdziwego oligarchę wprost z zaprzyjaźnionej Ukrainy co to swego czasu wsparł fundację Kwaśniewskiego okrągłą sumką ? Ile to wtedy atramentu wylały oburzone prawicowe pióra. Ile to śledczych nad sprawą siedziało. Rzecz działa się wszak w czasach IV RP i z takimi tam Pińczukami wiadomo było jak postepować, znaczy się pryncypialnie i wg. linii wytyczonej na ostatnim zjeździe wiadomo jakiej partii.
Dyżurne pismaki wyzłośliwiły się i o Pińczuku trochę zapomniano. Nie dziwota. Kolejne problemy pryncypilanie były podejmowane: a to afera bilbordowa w PZU, a to minister Dorn niegodnym sprawowania urzędu się okazał, a to minister Kaczmarek jego zastępcą niegodnym się okazał, a to apelacja ministra Ziobry w sądzie grodzkim w Chicago odrzucona i zbesztana została. Wiele było chlubnych kart przez wiadomą partię zapisanych i jej koalicjantów takoż.
A tu dzisiaj czytam, że prezydent na zaproszenie tegoż właśnie Pińczuka do Jałty się nie może wybrać a bardzo by chciał ale mu to litościwie rząd uniemożliwia bo o tarczy się nie może dogadać.
Niektóre media co bardziej Panu Prezydentowi przychylne napisały jedynie, że miał wziąć udział w spotkaniu Yalta European Strategy. Ale co to jest już nie dodaja, żeby nie robić Panu Prezydentowi wstydu ponieważ:
"Yalta European Strategy (YES) jest fundacją założoną i sponsorowaną przez znanego ukraińskiego biznesmena Wiktora Pinczuka. Jej głównym zadaniem jest promocja europejskich aspiracji Ukrainy. Tegoroczne spotkanie ma zgromadzić około 150 liderów z całego świata. Wśród zaproszonych gości znaleźli się między innymi były prezydent Aleksander Kwaśniewski, były premier Wielkiej Brytanii Tony Blair i prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili"
No i proszę Pan Prezydent uniknął sponsorowanego przez tegoż Pińczuka spotkania z Kwaśniewskich u boku za pieniądze "tego Pińczuka"
Ależ by wrodzy Głowie Naszego Państwa pismacy mieli potem używanie. A co to pytaliby pałkarze z GW. Gdy sponsoruje Kwaśniewskiego Pińczuk zły a gdy prezydentowi za pokój w Yalta płaci to już dobry ?
Tak, tak nie będzie pływania w Morzu Czarnym a winni przeoczenia "tego Pińczuka" muszą ponieść daleko idące konsekwencje.


Komentarze
Pokaż komentarze