timbarimba timbarimba
53
BLOG

W takim razie wybierajmy kretynów ! Na marginesie Misiaka.

timbarimba timbarimba Polityka Obserwuj notkę 7

Słucham i czytam różnych komentatorów politycznych komentujących sprawę senatora Misiaka i doznaję odczucia potęgującej się paranoi.

Wczoraj Igor Janke w poranku TOKfm zarządza, że skoro ktoś pracował w przemyśle ciężkim i do polityki się udał w posły czy senatory to pod żadnym pozorem się przemysłem stalowym zajmować nie powinien bo wiadomo myli mu się lobbing z pracą dla Polski. Skoro ktoś wcześniej prowadził mleczarnię to należy go skierować na odcinek przemysłu ciężkiego bo tam dla swoich niczego nie zdoła załatwić. Tak to przynajmniej zrozumiałem i coś mi zaczęło nie pasować.

W moim mniemaniu do sejmu i senatu wybiera się ludzi, którzy mają tworzyć i modyfikować prawo w tym kraju aby "ojczyzna rosła w siłę a ludziom żyło się lepiej".
Posłowie i senatorowie zasiadają w rozlicznych komisjach gdzie wykuwa się nowe, śmiałe ustawy i modyfikuje stare. Wyślijmy więc naszego metalurga do komisji dotyczącej reformy służby zdrowia i leków. Zanim facet zrozumie co to takiego procedura medyczna i ile by za nią ew. można było zapłacić i komu miną wieki. Podatność metalurga na manipulację ze strony "ekspertów komisji" oraz innych niezależnych ekspertów jest maksymalna bo metalurg nie ma zielonego pojęcia o temacie, ale przecież nie wolno mu pod żadnym pozorem brać udziału w obradach komisji do spraw metalurgii bo mógłby głosować w interesie swojej stalowni czy innej kopalni rudy. A że nie dałby się bałamucić "ekspertom komisji", którzy zasiadającemu w jej gronie mleczarzowi wmówią wszystko nawet to, że rudę pozyskuje się z odwiertów geotermalnych to przecież takie są już koszty walki z zagrożeniami lobbingiem i żaden więcej Misiak nie będzie zgłaszał poprawek we własnej sprawie ani żaden Ołdakowski nie będzie decydował o muzeach w Polsce.

Przecież to kompletne kretyństwo !!! Tymczasem takie własnie tezy głosi się przy okazji Misiaka publicznie i pod nazwiskiem.
Tak więc od jutra rolnicy mają się wypowiadać wyłącznie o metalurgii, lekarze o rolnictwie, prawnicy o sporcie a sportowcy o kulturze. Będzie to doskonałe zabezpieczenie przed sytuacją gdy poseł przyszedł z mleczarni i ustanawia prawo o obowiązku picia 1 litra mleka dziennie aż do 18 roku życia a sportowiec ustanawia prawo o zwiększeniu godzin wf do 20 tygodniowo.

Nie potrzebujemy więc w parlamencie żadnych doświadczonych i wykształconych parlamentarzystów a jedynie bandę partyjnych aparatczyków i nieudaczników oraz dwukrotnie zwiększoną kadrę "doradców" aby spokojnie wytłumaczyli o co chodzi i gdzie podpisać.

Innymi słowy, mam wrażenie, że niektórym odbiera rozum przy okazji bieżącej walki politycznej co oznacza, że doskonale nadają się na parlamentarzystów,.

timbarimba
O mnie timbarimba

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka