17 obserwujących
109 notek
54k odsłony
  73   0

Idzie stare

    Nie jestem fanem codziennego płodzenia notek, bo jak mi się zdaje, nie ma ludzi, którzy codziennie mieliby coś ciekawego i odkrywczego do powiedzenia ale polityczne wzmożenie przełożyło się u mnie na typowe grafomańskie wzmożenie dlatego nie mogę milczeć gdy Ojczyzna w potrzebie. 

Stare wkracza na salony

Wysłuchałem wczoraj expose Nowego Premiera i zupełnie się uspokoiłem albowiem na prawicy zupełnie nic się nie zmienia w kwestii, którą tu wielokrotnie opisywałem, tj. absolutnie nie ukrywanej pogardy dla poziomu intelektualnego prawackich wyborców. 
W poprzedniej notatce pisałem już, że dla mnie Morawiecki to typowy korponajemnik, na usługach Kolejnych Białych Panów (AIB, Santander, Tusk) . Dla rodzimych badaczy neokolonializmu świetny obiekt badawczy. W swojej mowie nudny jak lektura Rocznika Statystycznego, w pomysłach (bo żadnymi ideami tego się nazwać nie da ) nie wychodzi poza sztampowe pomysły, które mu podszuflowali konsultanci z BCG i to zdecydowanie nie ci z najwyższego szczebla. Mam zresztą wrażenie, że Morawiecki w ogóle ma jakiś ryczałt w BCG i wielce dba, żeby ta lub inna konsultownia strategiczna zrobiła złoty interes na jego premierostwie. Nudna do wyrzygu enuncjacja Morawieckiego nie była też tknięta przez jakiekolwiek specjalistę od pisania czegokolwiek (może Morawiecki tak bardzo wierzy w swój geniusz, iż uważa, że pomocy tego typu specjalistów nie potrzebuje) a już w szczególności przemówień. Mam wrażenie, że w ogóle nikt nad tym nie pracował co jest kolejnym dowodem, że prawacki reżim nadal uważa, że nie ma sensu się wysilać bo "nasi i tak nie mają gdzie pójść" a Morawiecki i tak wiedział, że sprawa jest "parlamentarnie klepnięta" więc nie ma sensu nikogo do niczego przekonywać. W cudownie jaskrawej sprzeczności stoi ta postawa z dmuchanym od jakiegoś czasu "argumentem", że Morawiecki-premier jest odpowiedzią na Sytuację Międzynarodową a jego korpooślizłość ma przekonywać naszych zagranicznych partnerów do spojrzenia na nas łaskawszych okiem przy dzieleniu jakiś eurobudżetów. Jeśli rzeczywiście tak myśli ktokolwiek to chyba jedynie wyobraża sobie owych Zachodnich Partnerów na obraz i podobieństwo Smoleńskiego Ludu ino ubranego w granitury od EZ, HB lub garsonki Escady, ale równie głupiego i naiwnie łykającego wszelkie głupstwo płynące z ust Naszych. I to mnie naprawdę fascynuje bo skądinąd wiem, że w Innych Krajach traktuje się dyplomację z większą powagą, niż może to sobie wyobrazić Pierwszy Obywatel San Escobar, że są tam uczelnie dedykowane tej dziedzinie aktywności, że pozyskuje się tam do współpracy najlepszych analityków, którzy to naprawdę uczciwie wynagradzani ludzie dwoją się i troją, żeby prezydent Macron, kanclerz Merkel, czy kogo tam jeszcze chcecie, mieli naprawdę najlepsze możliwe informacje opakowane w najlepsze możliwe analizy i wnioski. Widać to było podczas słynnego 27:1 szczytu, gdzie polska delegacja próbowała podważyć ustalenia szczytu i przy pomocy wymyślonych w Grójcu kruczków prawnych doprowadzić do niekonkluzywnego zakończenia szczytu. 
Czy muszę tu mówić, że te żałosne zabiegi mogły co najwyżej robić wrażenie na braciach Karnowskich i reszcie Wzmożonego Prawactwa ale w Poważnej Europie, nikt sobie nie pozwala na sytuację, w której jego prezydent lub jego kanclerz straciłby czas na szczycie, który wysadziłaby w powietrze (ku zaskoczeniu wszystkich) etnolożka z Brzeszcz i jej wzmożona banda kauzyperdów. To by oznaczało dymisje na poziomie dyrektorów departamentów dyplomatycznych a zaręczam wam, że ci dyrektorzy dlatego nimi są, że potrafią przewidywać takie sytuacje i im skutecznie zapobiegać. Morawiecki zaś kleci ze swoich niechlujnych notatek nudny speech i mało się przejmuje, że tam gdzie mają go przyjmować i z nim rozmawiać uznają po jego lekturze, że nie warto tracić czasu na kolejną pacynkę Prezesa. 

Stare trzyma się mocno
W sprawach ekonomicznych Morawiecki wystąpił jak minister PO i taki sam w treści i formie speech mógłby prezentować na dowolnej konwencji tej partii a nawet odpowiadając na agresywne ataki opozycyjnego PIS. Ani słowa o narodowych czebolach produkujących elektryczne auta, ani słowa o czempionacie w produkcji dronów, za to karkołomne i zupełnie absurdalne stwierdzenie, że widzi Polskę jako fabrykę a nie montownię. Fajnie, tylko jedynymi sukcesami ministra Morawieckiego jest sprowadzenie Daimlera na Dolny Śląsk i JP Morgana do Warszawy. Nie wiem czy Prawactwo "ma oczy do patrzenia" ale jakoś zupełnie nie zawyło słysząc o tym "creme de la creme" wszechświatowej banksterki moszczącym sobie gniazdko w stolicy uświęconej Krwią Bohaterów. Może Morawiecki mości sobie już jakieś sympatyczne biureczko pod skrzydłami Morgana, byłby to w jego wykonaniu prawdziwy transfer z Ekstraklasy (AIB, Santander) do Ligi Mistrzów ale innych korzyści dla naszego kraju nie widać.
W wielu notkach wykazywałem, że pisiaki to nieudolni hipokryci. Szydło była w tym względzie prawdziwą mistrzynią. Gdy jej nieudolna dyplomacja wychodziła jej spotkanie na NYSE (z dyrektorem operacyjnym ! Ha, ha, ha, ha) przekonywała ją, że Polska to kraj mlekiem i miodem płynący aby za dwa dni wydzierać się z mównicy sejmowej o "państwie teoretycznym" i "Polsce w ruinie". To samo dzisiaj słyszymy od Morawieckiego, który z "miedzianym czołem" prawi nam tu o pożytkach ze ściągnięcia do Warszawy JP Morgana. 

Last but not least nie rozumiem kompletnie sprawy akcji BZWBK. Że Morawiecki ma ich ok 14 tysięcy ok, że zarobił już na nich okrągły milionik z niezłą górką ok, czyli dobry to moment, żeby wszystko sprzedać i nie wystawiać się na strzał dla każdego sfrustrowanego nieudacznika. W końcu Morawiecki mająteczek ma całkiem zacny i bieda mu zdecydowanie nie grozi. Po co to dalej trzyma ? Fascynująca to dla mnie zagadka a jej najbardziej prostackim wyjaśnieniem byłoby: bo wie, że na nich jeszcze duuuużo zarobi. Ale czy milioner Morawiecki może być aż tak małostkowy ? Czy może być aż tak głupi, żeby narażać swoją reputację i psuć sobie PR dla dodatkowego milionika ? (Bo w końcu nie czarujmy się ile te akcje (i tak już dzisiaj dosyć przewartościowane) mogą jeszcze urosnąć ?). Oto prawdziwa zagadka, reszta czyli Polska to jakieś jedynie didaskalia chyba. 


Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale