Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński
84
BLOG

Uffa e mannaggia, chi è?

Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński Polityka Obserwuj notkę 0

 

Wielka woda zalała Śląsk, Małopolskę, Podkarpacie, Opolskie, Świętokrzyskie. Dziś zagraża okolicom Wisły na Mazowszu, poziom tej rzeki ma osiągnąć wkrótce 800 cm. Dziesiątki tysięcy osób poszkodowanych, stracony cały dobytek, podmyte domy, pola, ludzie stojący na brzegu z rozpaczą spoglądają na spustoszenie, jakiego dokonała dzika natura, przerażone zwierzęta, ewakuacje rodzin, zwarta praca strażaków, żołnierzy, służb porządkowych, cywilów.

 
No, ale p.o. prezydent RP Bronisław Komorowski podsumował sprawę w swoim stylu:
 
„Woda ma to do siebie, że się zbiera i stanowi zagrożenie, a potem spływa do głównej rzeki i do Bałtyku, więc nie słyszałem od dłuższego czasu o zjawiskach powodziowych, które by trwały dłużej niż tydzień, czy dwa”.
 
Jak to usłyszałem, to myślałem, że spadnę z fotela.
 
Ludzie zabrani przez strażaków na pontonach nie słyszeli tej przepełnionej empatią pociechy p.o. prezydenta, ale pewnie usłyszą. Co poczują, jak się zachowają podczas wyborów? Zapewne media tego nie podchwycą, zapewne jak zwykle zostanie oddane to w niebyt niezupełnej dyspozycji Marszałka-Prezydenta, cóż, jest zapewne przemęczony sprawowaniem dwóch najważniejszych stanowisk w państwie.
 
W dzisiejszym wydaniu „Dziennik Polska The Times” w rozmowie z panem posłem Mężydło (PO) zasugerował, że pan Komorowski nie posiada rozwiniętej inteligencji emocjonalnej, i pan poseł Mężydło nie zaprzeczył.

Centroprawicowiec

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka