...wszystkimi Polakami.
Pierwsza wersja koncepcji debaty prezydenckiej według pana Komorowskiego była następująca:
Albo ON, i tylko ON (ewentualnie z Jarosławem Kaczyńskim), albo wszyscy, ale bez niego. Co tam będzie się zniżać do rozmowy/debaty z innymi, mniej znaczącymi?
Kandydat Bronisław Komorowski pogardził kandydatami z drugiej ligi.
Ale dziś mamy już drugą wersję koncepcji debaty prezydenckiej, mocno zmodyfikowaną:
Jak podały dziś straszne PiS-owskie „Wiadomości” sztab „Władysława” jest już bardziej demokratyczny, a pan Nowak podkreślał w tym kontekście szlachetne dokonania „Władysława”.
Przecież jako represjonowany, z taaaaakąąąą kartą, nie może ON dyskutować tylko z 4 kandydatami. Byłoby to takie niedemokratyczne!
W konsekwencji kandydat i Prezydent w jednej osobie, zignorował nas, Polaków, którzy czekają na tę debatę.
Jego pusty fotel podczas jej trwania będzie tu wymownym znakiem.
I wiecie Państwo, co?
Bardzo mi brakuje Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Naprawdę BARDZO.
Nigdy nie był tchórzem.
A kiedy konfrontuję jego Osobę z osobą pana Komorowskiego, ogarnia mnie przerażenie, że ten człowiek, który przyjmuje takie postawy, może zostać Prezydentem… oj, on jest Prezydentem…
I strata z 10 kwietnia jeszcze mocniej boli.


Komentarze
Pokaż komentarze (2)