Występując dziś przed kamerami, na wspólnej konferencji z panią Minister Zdrowia, pan Premier wyraził następującą myśl:
„Dziś zastanawiamy się, czy możliwe są nowe, dobre symbole zgody. Niektórzy myślą o pomnikach, deklaracjach, manifestach, ale mam wrażenie, że istnieje pewna przestrzeń - zdrowie i życie Polaków - gdzie zgodę możemy budować nie tylko w wymiarze symbolicznym. Szybka, zgodna praca nad projektem ratującym zdrowie i życie Polaków, byłby to najpiękniejszy pomnik. Ja uważam, ze jest on możliwy. Pokażmy, że wokół takich projektów może być zgoda”.
Odczytuję to tak:
Są tacy, których droga wiedzie ku walce o jakieś tam pomniki, gruzy, o jakąś tam pamięć, o jakąś tam ich deklaracyjną tożsamość, Polacy mogą jednak wybrać już dziś, właściwie dokonali właściwego wyboru, dostrzegli, że to my jesteśmy siłą, która myśli o ludziach, o żywych ludziach, o ludzkich sprawach. Po co się skupiać na przeszłości, tym bardziej, jeśli ma ona już pół roku? Dla ludzi przyszłości, to już zamierzchła przeszłość, po co się wygłupiać? Widzicie więc już dobrze, jak się od tamtych różnimy! My budujemy pomniki zgody, symbole prawdziwego pojednania, bo ZGODA BUDUJE, a nie gruzy, które nas zasypują. My nie wybieramy marszy, nie zajmujemy się zmarłymi, ale jesteśmy partią żywych, walczymy o życie! I pakiet pani Minister jest tego najlepszym dowodem.
Mistrzowska demagogia… wciąż skuteczna.


Komentarze
Pokaż komentarze