A więc zadaję pytanie, czy ktoś wie, co się stało w Bagdadzie 31 października 2010 roku?
A dlaczego nikt nie wie, odpowiadam szybko?
Bo nikogo to właściwie nie obchodzi.
A media zapewne najmniej.
Stąd raporty ONZ wygladają, jak wyglądają.
Tylko, czy to nas, myślę tu o chrześcijanach, usprawiedliwia?


Komentarze
Pokaż komentarze (1)