Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński
172
BLOG

Dysonans poznawczy “prezydenta” Jaruzelskiego

Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński Polityka Obserwuj notkę 1
 
W liście otwartym pan Jaruzelski do pana Komorowskiego:
 
“Oczywiście oznacza to demonstrację (z reguły hałaśliwą) pod oknami domu, w którym mieszkam”.
 
No tak, kiedyś wystarczyła pała i fru, nie było zbiegowiska bandytów…
 
“Gdyby na wąską i krótką uliczkę Ikara przybyli wszyscy zachęcani czytelnicy i sympatycy Rzeczpospolitej, inicjatorzy zlotu mieliby logistyczny kłopot“.
 
A kiedyś, ho ho, było to marzenie dyktatora, wszyscy niewygodni bandyci zebrani w jednym miejscu, i fru do suki, sprawa zamknięta.
 
Pan generał zapewne nie radzi sobie z nowymi, zwariowanymi czasami wolności i demokracji, no bo to jednak człowiek starej daty...
 
“Ja zaś już tylko kandyduję do miejsca, w którym wszyscy - wcześniej, czy później - się znajdziemy”.
 
Panie Jaruzelski, hola hola, Pan się tak nie spieszy na drugą stronę, piekło NAPRAWDĘ istnieje.
 
A ja, nie zamierzam, po tamtej stronie, być w tym samym miejscu co Pan...

Centroprawicowiec

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka