Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński
693
BLOG

Mój ulubiony premier, Donald Tusk

Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński Polityka Obserwuj notkę 4
 
Mój ulubiony premier Donald Tusk kolejny raz mnie dobrze usposobił.
 
Pan Tusk powziął nową podróż życia do Azji, tym razem Turcja, nie wiem, czy brał ze sobą żonę, czy nie, ganz egal.
 
Turcja jest jednym z moich ulubionych krajów reżimowych, aż zaskakujące, że nie znalazła się na liście bojkotujących wczorajszego Nobla.
 
Trochę o niej pisałem i o podróżach życia pana Tuska też pisałem (w kontekście łamania praw wolności religijnej w Indiach, przede wszystkim w stanie Orisa i Karnataka oraz w Wietnamie, w miejscowości Con Dau), więc nie będę się powtarzać.
 
Choć mam oczywiście ochotę napisać o majowych i lipcowych morderstwach i aresztowaniach katolików w Con Dau, o katowaniu wyznawców Jezusa Chrystusa w Tam Toa, Bau Sen, Loan Ly, o wrześniowych pogromach chrześcijan w Jammu i Kaszmir.
 
Wracam jednak do Turcji (w czerwcu b.r. z zimną krwią Murat Altun zamordował odważnego orędownika praw człowieka, katolickiego biskupa, ks. Luigi Padovese i szkoda, że premier nie zapytał swego tureckiego odpowiednika o stan śledztwa w tej sprawie, czy dziwnym trafem tropy zabójcy nie prowadzą wprost do tureckich służb specjalnych?).
 
Turcja, azjatycki kraj, geograficznie, kulturowo, religijnie, społecznie odległy od Europy i Unii Europejskiej, kraj absolutnego zniewolenia i łamania praw człowieka, sprawowany jest przez islamistę par excellence, który nie krył nigdy swoich ciągotek do państwa wyznaniowego (w którym obowiązywałoby prawo szariatu). Ten pan neguje też ludobójstwo Ormian i Asyryjczyków.
 
Nie dość, że reżim turecki miażdży chrześcijan (tworzących swoją wspólnotę na długo przed islamem i państwem tureckim), to dowala też Kurdom (o dziwo, w końcu sunnitom), ale też budzącym moją ogromną sympatię alewitom (uznawanych za heretyków).

 Rząd turecki,to ludzie, którzy wielbią państwo młodotureckie zapowiadając przy okazji zniesienie świeckości kraju, co ciekawe, potrafią łączyć ten misz masz ideowy.

 I to nie byle jak miażdży. Gwałty, rażenie prądem, tortury, pobicia, a wszystko na posterunkach policji, w celach, w aresztach… zabójstwa na zlecenie, upokarzanie kobiet, prześladowanie opozycji, brak wolności słowa, zniewolenie mediów. 

Panie Donaldzie Tusk, zaprzepaścił Pan okazję, by skorzystać z godnego naśladowania przykładu, obecnego prezydenta RFN, który w parlamencie tureckim zapytał tureckich posłów, kiedy skończy się w ich kraju łamanie praw chrześcijan.

Panie Donaldzie Tusku, Panie Premierze, brawo, brawo, BRAWO za Pana postawę, godną człowieka “Solidarności”!!! Wspomniał Pan, że Polska, tak jak NIKT, popiera akcesję Turcji do UE, a więc popieram i ja to, aby UE graniczyła z Irakiem, Iranem, Syrią, aby Turcja islamizowała odważnie Europę, do momentu, aż w dalszej kolejności będzie można włączyć w jej unijne struktury także Irak, Iran, Syrię.W końcu cóż to za różnica kulturowa, prawda, panie Premierze?

 Im więcej bowiem takich sąsiadów, tym bezpieczeństwo Polski, bezpieczeństwo Polaków, wzrasta. 

Mówiąc jednak poważnie, czekam z utęsknieniem dnia, kiedy ten człowiek, przestanie być Premierem RP.

Styl, kierunek jego polityki zagranicznej, wybory państw wycieczek, szczególnie w ostatnim czasie: Indie, Wietnam, Turcja, ukazują, jak bardzo jest to słaby, giętki polityk. Jednym słowem, kiepski gość.W kalendarzu dyplomatycznym zapewne kolejne ważne wyprawy życia, do Uzbekistanu, Sudanu, Arabii Saudyjskiej, Iranu… tu podpowiem, można zainspirować się “listą hańby” państw bojkotujących uroczystość wręczenia Nobla dla Liu Xiabao.

 Podsumowując:

 Jak NIKT trzymam kciuki za sukcesy polityczne pana premiera Tuska. Jak NIKT.

Centroprawicowiec

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka