Prawda o Świętach. Narodzin Boga na ziemi.
A politycy ponieśli całkowitą klęskę, przynajmniej ci, co to myśleli, że są w centrum wszechświata i na ustach wszystkich Polaków.
Klęskę ponieśli także tzw. eksperci, co to uważali, że przy świętach Polacy to tylko się kłócą, o polityce rozmawiają, zanurzeni w trwającej wojnie polsko-polskiej, którzy zamiast łamać się i dzielić opłatkiem, uderzają się nim po głowach.
Moje domy rodzinne, gdyż spędzałem Wigilię w różnych miejscach, zdały egzamin.
Bez pilnowania się, bez gryzienia się w języki, 30 różnych osób, w różnych domach, w rożnym wieku, o różnych poglądach, ani słowem, powtarzam ani jednym słowem o polityce, o politykach, o rządzących (bo dość wyraźnie odgraniczam na Salonie populistów z rządu od polityków).
Przeciwnie, było fantastycznie, tradycyjnie, po chrześcijańsku.
Najpierw czytanie Pisma Świętego, fragment z Ewangelii Łukasza (Biblia Wujka), modlitwa, śpiewanie i granie kolęd (również dzieci), rozmowy, momenty zadumy, momenty radosne…
Mam nadzieję, że moje domy, nie są w Polsce wyjątkiem.
Tego życzę w te Święta wszystkim chrześcijanom w Polsce.


Komentarze
Pokaż komentarze (9)