Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński
298
BLOG

Podziękowania i prośba do prezydenta dyktatora-populisty

Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński Polityka Obserwuj notkę 0
 
Prezydent Iranu, Mahmud Ahmadinedżad złożył życzenia świąteczne z okazji Świąt Narodzin Chrystusa. 28 grudnia media opublikowały Bożonarodzeniowe przesłanie do wszystkich monoteistów świata, w tym wyznawców Jezusa Chrystusa.
 
Dyktator nazwał Jezusa „zwiastunem łaski i dobra”. Ponadto napisał: „oddawanie czci Bogu, sprawiedliwość i dążenie do zbudowania świata wolnego od wojny czy przelewu krwi znamionowały sposób postępowania Jezusa i wszystkich innych Bożych proroków. Postępowanie zgodne z ich nauczaniem to jedyna droga do osiągnięcia pomyślności, sprawiedliwości, pokoju i trwałej przyjaźni na świecie”.
 
Czuję się zatem w obowiązku odpowiedzieć na to orędzie pokoju, łaski, jasności i przyjaźni.
 
Szanowny Pan Mahmud Ahmadinedżad
 
Prezydent Islamskiej Republiki Iranu
 
Szanowny Panie Prezydencie!
 
Z wielką uwagą wczytałem się w Pańskie słowa z przesłania Bożonarodzeniowego, serdecznie dziękuję i nawiązując do Pańskiego pięknego gestu mam kilka próśb.
 
Jest Pan osobą o największym znaczeniu w swoim Państwie, dlatego właśnie Pana proszę o świąteczny prezent.
 
W Pana gestii jest bowiem być albo nie być wielu ludzi w islamskim totalitaryzmie, jakim jest szyicki Iran.
Proszę zatem zamiast słów, o kilka ważnych czynów, wymagających Jezusowego przesłania, a więc “łaski i dobra”.
 
Proszę o akt ułaskawienia dla dwóch chrześcijan skazanych na karę śmierci za apostazje i ewangelizację.
Pierwszym z nich jest pastor Youcef Nadarkhani z Rasht (osadzony w więzieniu Lakan), mąż, a także ojciec dwóch chłopców, który przebywa w więzieniu od października 2009 roku.
 
Drugim chrześcijaninem niesłusznie skazanym na śmierć, jest pastor Behrouz Sadegh-Khanjani z Teheranu (przebywający w wiezieniu Shiraz).
 
Poproszę także o wypuszczenie wszystkich pozostałych chrześcijan, uwięzionych tylko i wyłącznie z powodu ich wiary w Jezusa Chrystusa.
 
Jest ich wielu w Pańskich strasznych więzieniach, charakteryzujących się stosowaniem tortur, deptaniem wszelkich praw człowieka i godności ludzkiej.
 
Proszę o ułaskawienie:
 
1. Hamideh Najafi, chrześcijanki mieszkającej w mieście Mashhad. Kobieta ma dziesięcioletnią córkę, która cierpi na poważną infekcję nerek i pęcherza moczowego i jedynie matka jest w stanie zapewnić jej opiekę. Zgodnie z otrzymanymi informacjami stan dziewczynki nie jest dobry z powodu nieobecności matki, grozi jej także oddanie do opieki społecznej, pomimo tego, że ma ojca, który się nią opiekuje.
 
2. Nadal nie mamy wieści o trzech zatrzymanych chrześcijanach w dn. 24 grudnia 2009 r., gdy Pańskie siły bezpieczeństwa wtargnęły do ich domów podczas świętowania Wigilii w Pakdasht. Są nimi: Maryam Jalili, Mitra Zahmati i Garzan Matin.
 
3. Podobny atak w wigilię Bożego Narodzenia był przeprowadzony na inną grupę chrześcijan w mieście Karaj. Około 70 wiernych zostało aresztowanych, i choć większość wypuszczono, dwóch liderów grupy pozostaje w areszcie, a ich sytuacja nie jest znana.
 
4. 11 stycznia 2010 r. w Shiraz zostało zatrzymanych siedmiu chrześcijan. Pięciu z nich, bo o zatrzymanym tego dnia pastorze Behrouz Sadegh-Khanjani już Panu pisałem, ma zostać oskarżonych o apostazję. Ich imiona to Parviz Khaladj Mehdi Furutan, Roxana Furouyi, Abdol Reza Ali Haghnejad, Iman Farzada i jeden mężczyzna zidentyfikowany tylko jako Mahyar. W mieście Reszt został aresztowany jeszcze tego samego dnia Davoot Nejatsabet.
 
5. 2 lutego 2010 roku pastor Wilson Issavi został aresztowany w Isfahanie. Żona pana Issavi, Medline Nazanin, odwiedziła niedawno męża w więzieniu, gdzie zobaczyła, że ma widoczne ślady tortur i jest w złym stanie zdrowia. Urzędnicy wywiadu irańskiego powiedzieli pani Nazanin, że jej mąż może zostać stracony za swoją domniemaną działalność antypaństwową.
 
6. 21 stycznia 2009 r. w Teheranie zostało aresztowanych troje chrześcijan. Są to 49-letni Jamal Ghalishorani, który przeszedł z islamu na chrześcijaństwo 30 lat temu, jego żona Nadereh Jamali, która stała się chrześcijanką 15 lat temu oraz Ormianin, Hamik Khachikian. Ich Kościół jest oficjalnie zarejestrowany, a cała trójka prowadziła kursy biblijne w swych domach.
 
7. 31 lipca 2009 r. w miejscowości Fashan Pańskie służby specjalne dokonały nalotu na spotkanie modlitewne chrześcijan-konwertytów. Wszystkie 24 osoby uczestniczące w tym zgromadzeniu zostały aresztowane, a przedmioty kultu i inne materiały modlitewne zostały skonfiskowane. Siedem osób pozostaje w areszcie. Są to: Shahnam Behjatollah, oraz sześć innych osób. Znamy tylko ich imiona: Shaheen, Maryam, Mobinaa, Mehdi, Ashraf i Nariman. Dzień wcześniej zatrzymano ośmiu innych chrześcijan, z których jeden, nazwisko jego nie jest znane opinii publicznej, pozostaje w nieznanym miejscu.
 
8. Od 19 września 2010 r. w Hamadan dziewięciu chrześcijan pozostaje w więzieniu bez żadnego procesu. Oskarżeni są o prowadzenie działalności ewangelizacyjnej. Pięcioro osób nie zostało zidentyfikowanych, nazwiska pozostałych są znane. Są nimi Vahik Abrahamian, jego żona Sonia Keshish Avanessian, Arash Kermanjany oraz Arezou Teimour. Aresztowani zostali nazwani w mediach chrześcijańskimi syjonistami, których celem jest zniszczenie Islamskiej Republiki Iranu. Według lokalnych źródeł siły bezpieczeństwa wtargnęły do domu państwa Abrahamian i aresztowały ich, wraz z obecnymi w mieszkaniu dwoma chrześcijanami-konwertytami. Następnie aresztowani zostali przetransportowani w nieznane miejsce.
 
Chcę się przy okazji zapytać, dlaczego w Pańskim kraju „apostazja” albo inaczej, oficjalne porzucenie islamu, jest karane śmiercią? Czy są to standardy, jak Pan to powiedział, „łaski i dobra”, i dlaczego nie działa to w druga stronę, czyli, innymi slowy, dlaczego porzucenie chrześcijaństwa dla islamu, tak często wymuszane w Pańskim kraju nie jest zabronione? Widzę tu poważna niekonsekwencję, z punktu widzenia historycznego, chrześcijaństwo i Jezus Chrystus pojawili się nieco wcześniej niż islam i osoba Mahometa, skąd zatem ta niekonsekwencja?
 
Wszyscy wymienieni, choć Pan dobrze wie, że tych ludzi, jest znacznie więcej, oddają cześć Bogu, wyznają sprawiedliwość i dążą do zbudowania świata wolnego od wojny czy przelewu krwi, co znamionuje ich sposób postępowania na pewno zgodnie z nakazami Jezusa, choć nie wiem, czy wszystkich innych, tak zwanych proroków.
 
Na pewno postępowanie zgodne z nauczaniem Jezusa Chrystusa jest ich wyznacznikiem życia, co jest, jak Pan wspomniał w swoim przesłaniu, m.in. do mnie, jedyną drogą do osiągnięcia pomyślności, sprawiedliwości, pokoju i trwałej przyjaźni na świecie.
 
W związku z tymi faktami, nawiązując do pięknych słów z Pańskiego przesłania, proszę o ułaskawienie tych niewinnych osób, prawem aktu łaski Prezydenta.
 
Z poważaniem,
 
Tomasz M. Korczyński

Centroprawicowiec

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka