Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński
574
BLOG

Kiedy zginął “Mały Rycerz”

Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński Polityka Obserwuj notkę 1

 

Dwa wątki jednej i tej samej historii.

 
Wątek pierwszy:
 
Kiedy zginął “Mały Rycerz” bitwa była przegrana, ale nie wojna. Wybuch w prochowni pogrzebał idee wolności i niepodległości. W Kamieńcu Podolskim, w 1672 roku wydawało się, że Rzeczpospolita ugnie się pod batem islamskiego najeźdźcy.
 
Po przegranej bitwie, Polsce udało się jeszcze poszybować i 11 lat później król Jan rozpędził hordy islamskie na cztery wiatry pod Wiedniem. To był kres ekspansji muzułmańskich najeźdźców. Na ten czas.
 
Ofiara pułkownika Wołodyjowskiego i jego dzielnych wojowników nie poszła na marne, przyniosła spektakularne zwycięstwo, którym żyła cała Europa. Cywilizacja chrześcijańska została wówczas uratowana.
 
Niestety 100 lat później, dokładnie 100 lat później od oblężenia Kamieńca Podolskiego, rozpoczął się szybki, fizycznie dostrzegalny rozpad państwa.
 
Kto wie, czy nie warto odczytywać wprost tych dat, czy Kamieniec Podolski nie był tym pierwszym wyraźnym kamieniem zagłady naszej niepodległości?
 
Jednak dziś są siły, które dziedzictwo “Wiednia” chcą roztrwonić, aby przerodzić je w Kamieniec Podolski.
 
Tymi siłami jest ekipa rządząca, która chce wprowadzić konia trojańskiego do Europy - Turcję.
 
Ten rząd próbuje zaprzepaścić dziedzictwo króla Jana.
 
Zamiast wykorzystać prezydencję w UE na jawną i wyraźną obronę mniejszości chrześcijańskich w państwach islamu, m.in. w sunnickiej Turcji właśnie, próbuje na siłę uszczęśliwić niechętną Europie i cywilizacji judeochrześcijańskiej, opinię publiczną w tym azjatyckim kraju.
 
Wątek drugi:
 
Kiedy zginął “Mały Rycerz”, mój Prezydent, śp. Lech Aleksander Kaczyński, wszystko wydaje się osłonięte kirem, a upadek Tupolewa jest katastrofą, bez nadziei na wyprowadzenie z tego jakiekolwiek dobra i zwycięstwa. 
 
Raport MAK nas ośmiesza w świecie, ludzie KGB, spadkobiercy NKWD, śmieją się w kułak, a w Polsce są siły, które się tym karmią, które przejęły władzę, a owe haniebne raporty rosyjskie, witają z nieukrywaną nawet, satysfakcją.
 
Ale nadejdzie kres polityczny tych ludzi. Ofiara przerodzi się w zwycięstwo, zginął Hektor Kamieniecki, Pierwszy Żołnierz Rzeczypospolitej, ale wartości, w które wierzył, przetrwały i przetrwają. 
 
Przerodzi się ten nasz kwietniowy Kamieniec Podolski w Wiedeń zwycięski jeszcze. Już słyszę ten tętent husarii, łopotanie sztandarów na wietrze, w pędzie tysiąc jazdy polskiej, rozpędzają miliony salonowego mrowia.
 
Panie Prezydencie, Najwyższy Zwierzchniku Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej! Dla Boga, Panie Prezydencie! Larum grają!
 
“Wojna! Nieprzyjaciel w granicach! A Ty się nie zrywasz! Szabli nie chwytasz? Na koń nie siadasz? Co się stało z Tobą żołnierzu? Zaliś swej dawnej przypomniał cnoty, że nas samych w żalu jeno i trwodze zostawiasz?” 
 
“Kościoły o Panie, zmienią na meczety i Koran śpiewać będą tam, gdzieśmy dotychczas Ewangelię śpiewali. Pogrążyłeś nas, Panie, odwróciłeś od nas oblicze Twoje i w moc sprośnemu Turczynowi nas podałeś”.
 
“Ojcze dobrotliwy! Nie opuszczaj nas! Okaż miłosierdzie Twoje! Ześlij nam obrońcę, ześlij sprosnego Mahometa pogromcę, niech tu przyjdzie, niech stanie między nami, niech podniesie upadłe serca nasze, ześlij go, Panie!…”
 
A więc z patosem nawiązując do ukochanego przez polski naród dzieła w Polsce zniewolonej, dziś jakże zdaje się być niepoprawnym politycznie dla salonów, taki niewspółczesny, zacofany: 
 
Bohatyry przybywajcie! 
 
Rycerze uśpieni, Ojczyzna Was wzywa, by rozwiesić zwycięski sztandar na wietrze!

Centroprawicowiec

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka