Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński
241
BLOG

Politycy potępiają, prześladowcy robią swoje

Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński Polityka Obserwuj notkę 0

 

„Na 100 osób zamordowanych ze względu na wiarę 75 to chrześcijanie”, powiedział dn. 3 marca 2011 r. na forum oenzetowskiej Rady Praw Człowieka przedstawiciel Watykanu abp Silvano Tomasi. Jednocześnie watykański dyplomata przypomniał o obowiązkach ONZ w tym względzie. Zaproponował, by na szczeblu ONZ podjęto nowe kroki sprzyjające faktycznemu respektowaniu tego podstawowego prawa człowieka. 

Wystąpienie abp. Tomasiego jest dyplomatyczną kontynuacją założeń Ojca Świętego Benedykta XVI, który wielokrotnie apelował do polityków o zwrócenie uwagi na los prześladowanych chrześcijan oraz o zintensyfikowanie działań na rzecz obrony ich praw. 
 
Prezydium Episkopatu Polski apelowało do polskich delegatów, by na spotkaniu Rady Ministrów Unii Europejskiej, które odbyło się 21 lutego b.r., politycy i urzędnicy przeciwstawili się atakom przemocy i dyskryminacji wobec chrześcijan. 
 
Udało się o tyle, że podczas spotkania Rady Ministrów Unii Europejskiej przyjęto deklarację potępiającą prześladowanie chrześcijan, (ale poprawność polityczna nie pozwoliła nie wymienić po chrześcijanach muzułmanów, przy okazji zaburzając i rozbrajając przekaz. Muzułmanie są prześladowani przez samych muzułmanów, Irak, Iran, Turcja, Arabia Saudyjska, Jemen, Indonezja).
 
Oświadczenie Prezydium Konferencji Episkopatu Polski w sprawie stanowiska Rady Ministrów Unii Europejskiej dotyczącego prześladowań chrześcijan podpisali: abp Józef Michalik, abp Stanisław Gądecki i bp Stanisław Budzik.
 
Apel ten podchwycili politycy.
 
Zgodnie z notką PAP-u, 2 marca Komisja Spraw Zagranicznych Sejmu RP opowiedziała się jednogłośnie za projektem apelu Sejmu ws. intensyfikacji działań w obronie chrześcijan prześladowanych w różnych częściach świata. Apel jest skierowany do prezydenta i premiera. Przyjęty projekt to efekt porozumienia wypracowanego przez posłów w podkomisji nadzwyczajnej. Pierwotnie zgłoszona propozycja dotyczyła "rezolucji Sejmu w sprawie wezwania prezydenta, premiera i szefa MSZ do podjęcia działań w obronie chrześcijan prześladowanych w różnych częściach świata". 
 
Napisano w nim także, że "Rzeczpospolita Polska z uwagi na swoją wielowiekową tradycję tolerancji wyznaniowej ma szczególny moralny obowiązek upominania się o wszystkich ludzi, których dotyka prześladowanie ze względu na wiarę, niezależnie od tego, gdzie to zjawisko występuje". 
 
W projekcie zaznaczono, że "Sejm udziela poparcia niedawnym rezolucjom Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy i Parlamentu europejskiego, a także stanowisku Rady ds. Zagranicznych Unii Europejskiej potępiającym przejawy nietolerancji, dyskryminacji i przemocy wobec chrześcijan". W projekcie zaapelowano także do prezydenta i premiera Polski oraz wszystkich ludzi dobrej woli „o intensyfikację działań mających na celu zagwarantowanie swobody wyznania i wolności religijnej, zgodnie z Powszechną Deklaracją Praw Człowieka ONZ". Sejm oczekuje również, że „Unia Europejska i jej państwa członkowskie dołożą wszelkich starań na rzecz ochrony chrześcijan na całym świecie". 
 
Dodatkowo, w polskim Parlamencie w dniu 3 marca 2011 r. powstał Parlamentarny Zespół ds. Przeciwdziałania Dyskryminacji Chrześcijan na Świecie. Podczas pierwszego posiedzenia zespołu na jego przewodniczącego wybrany został inicjator przedsięwzięcia, poseł Klubu Parlamentarnego Polska Jest Najważniejsza, Jan Filip Libicki. Członkowie zespołu liczącego 27 parlamentarzystów wybrali również dwóch wiceprzewodniczących - Dariusza Lipińskiego (PO) oraz Tadeusza Woźniaka (PiS). 
 
Warto podkreślić, że w powołanym Zespole, obecni są przedstawiciele wszystkich partii politycznych wchodzących w skład polskiego Parlamentu. Przewodniczący Zespołu, poseł Libicki zapowiedział, że pragnie na pierwszym posiedzeniu spotkać się z przedstawicielami organizacji Pomoc Kościołowi w Potrzebie, aby eksperci PKWP przedstawili mapę prześladowań chrześcijan na świecie, i tym samym doradzili strategię działania Zespołu Parlamentarnego. W kolejnych spotkaniach posłowie pragnęliby spotykać się z przedstawicielami różnych wyznań chrześcijańskich, aby i oni ze swej strony przedstawili swoje uwagi. Posłowie mają się spotykać co najmniej raz w miesiącu. W planie są spotkania m.in. z dyplomatami krajów, w których dochodzi do prześladowań chrześcijan.
 
Mam nadzieję, że ta ostatnia inicjatywa przetrwa wybory parlamentarne, a jeśli nie, to przynajmniej będzie owocna przez 8 miesięcy.
 
Wszystko powyższe piękne, tylko kilka przykładów z ostatniego tygodnia ukazuje, jak wiele należy zrobić, żeby głos świata okcydentu został usłyszany w świecie prześladowań.
 
Egipt idzie w kierunku Islamoegiptu, państwa, w którym nie ma miejsca dla Koptów, muzułmanie palą kościoły, strzelają do chrześcijańskich demonstrantów, w Bangladeszu islamska milicja znowu zaatakowała chrześcijańską wioskę, w Etiopii zapłonęły kościoły, w Laosie urzędnicy komunistyczni głodzą chrześcijan zmuszając ich do wyparcia się wiary, rząd Wielkiej Brytanii podwyższył pomoc dla Pakistanu… (bagatela, tylko 445 milionów rocznie), kraju, który zanurzył się we krwi chrześcijan, kraju, w którym prześladowanie chrześcijan jest prawnie i państwowo legitymizowane, systemowo zwalczane, gdzie morduje się polityków występujących przeciw ustawie o bluźnierstwie (Salman Taseer, Shahbaz Bhatti).
 
Kiedy nastanie kres antychrześcijańskiej przemocy? Kiedy politycy, swoje słowa, deklaracje, rezolucje, oświadczenia, przekują w realne działania, takie jak choćby sankcje gospodarcze nakładane na świat reżimów, prześladowców?
 
Ale o czym my mówimy, jeśli międzynarodowi giganci nie są w stanie przyjąć jednoznacznego stanowiska wobec Libii, to czy będą się przejmować mordowanymi Koptami czy gwałconymi Pakistankami (czytaj: Asii Bibi)?
 
Czy nam, chrześcijanom, pozostało już tylko modlić się za prześladowanych?
 
Zob. PAP, http://www.episkopat.pl/, www.pkwp.org, Radio Watykańskie

Centroprawicowiec

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka