Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński
915
BLOG

Uważam, że

Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński Polityka Obserwuj notkę 2

 

Czas napisać parę słów o nowym tygodniku na polskim rynku. Dotychczas nie miałem okazji wypowiedzieć się na jego temat, nie miałem oczywiście z własnej woli, ponieważ musiałem go trochę poobserwować, poczytać, wejrzeć w głąb i jego, i siebie, jak odbieram ten nowy tytuł.

W każdym razie początek tygodnika był świetny, zaskakujący, mocny. Ta formuła, struktura, papier, nakład, zespół redakcyjny, cena, naprawdę miało się przepyszne wrażenie, że oto człowiek znalazł się nagle w podziemiu z podobnie myślącymi wojownikami, że zszedł do undergroundu, że jest w grupie zwalczanej opozycji i spotyka się w katakumbach z czytelnikami, z twórcami oraz przekazicielami idei. Idei konserwatywnych, ale nowoczesnych, centroprawicowych, lecz umiarkowanych, ideologicznych, ale humanistycznych, a więc towarzystwo w sam raz dla mnie.

Underground. Zawsze lubiłem być w opozycji i tak mi już zostało, choć przecież wcale nie jest to zakładane, tak pokierowało mną życie.

I co dalej? Kolejne tygodnie i nagle zmiana szaty graficznej.

Efekt walki, bycia zwalczanym, bitwy, nieco przygasł. Zrobiło się normalnie. Treści nadal umacniające, ale wprowadzone w rzeczywistość nowoczesności.

I bardzo dobrze! Duch czasów tego wymaga.

Sukces i wartość “Uważam, rze” krzepi jak niegdyś cukier, chociaż teraz te ceny cukru pod batutą Słoneczek, że szkoda słów, a cena tygodnika wciąż miła sercu i portfelowi.

Moja koleżanka, która jest fanką ocenianego tytułu, powiedziała, coś co odczuwa pewnie wiele osób: “W pewnym momencie myślałam już, że jestem nienormalna, że moje poglądy, wartości, są odrealnione. A teraz widzę, jak wielu je podziela, jest nadzieja”.

Brzmi to szczególnie trafnie, w kontekście informacji, jaką przekazał dział promocji “Gościa Niedzielnego”. Oto podane wyniki sprzedaży tygodników polskich za luty 2011:

Pozycję najlepiej sprzedającego się umocnił „Gość Niedzielny”. W lutym br. sprzedawał ponad 146 tys. egz. To o 5 proc. więcej niż w roku ubiegłym.

Drugie miejsce zajęła „Polityka”, ze sprzedażą na poziomie ponad 134 tys. egz. (więcej o 0,2 proc.), a trzecie „Wprost” – sprzedaż ponad 116 tys. egz.

W lutym zadebiutował tygodnik „Uważam Rze”, zajmując czwartą pozycję, ze sprzedażą na poziomie ponad 114 tys. egz.

Na kolejnych miejscach uplasowali się kolejno: „Newsweek” (sprzedaż ponad 111 tys. egz.), dalej „Gazeta Polska” (ponad 71 tys. egz.), „Przekrój” (ponad 43 tys. egz.), „Przewodnik Katolicki” (ponad 26 tys.) i „Tygodnik Powszechny” (ponad 23 tys. egz.).

Tygodnik „Niedziela” nie udostępnia danych sprzedażowych, dlatego nie znalazł się w zestawieniu.

Wszystkie dane udostępnił Związek Kontroli Dystrybucji Prasy (rozpowszechnianie płatne razem, luty 2011).

Tak, jest nadzieja, jest nadzieja przerwać monopol sił zła.

Socjalliberałowie skupieni pod sztandarem “Wyborczej’ zgrzytają zębami. Niech zgrzytają, może sobie zetrą te wilcze zębiska.

Radio WNET spokojnie się rozwija, tygodnik “Uważam, rze” pędzi od sukcesu do sukcesu, jest ugruntowany dziennik, “Rzeczpospolita”, blogosfera niezależnych publicystów żyje (wprawdzie radykałowie odpadają, ale z własnej woli), potrzebna jeszcze telewizja, może widzimy jej początki na salonie24.pl?

Pomnożyć to razy trzy i victoria!

Oto misja dla centroprawicy.

Wracając zaś do “Uważam, rze”, sądzę, że z każdym miesiącem będzie lepiej i tego życzę ekipie braci Karnowskich z okazji Świąt Wielkanocnych. 

Centroprawicowiec

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (2)

Inne tematy w dziale Polityka