Słowa kluczowe w tym fragmencie proponuję dobierać dowolnie, systemy ideologiczne, polityczne, ekonomiczne, nazwiska polityków oraz kraje też.
Zawsze aktualne, bo mechanizm jak trwał tak trwa… i wciąż to samo: biedny naród.
Thomas Bernhard napisał w swojej powieści “Przegrany” co następuje:
“Państwo jest bankrutem, powiedziałem, a ona na to potrząsnęła głową, rząd jest skorumpowany, powiedziałem, socjaliści, którzy pozostają u władzy już od trzynastu lat, wykorzystali do cna ową władzę, doprowadzając do całkowitej ruiny państwa. Mówiłem tak, a właścicielka gospody potakiwała i patrzyła na zmianę to na mnie, to przez okno. Wszyscy chcieli tego socjalistycznego rządu, powiedziałem, a teraz widzą, że właśnie ten socjalistyczny rząd wszystko przefrymarczył, powiedziałem, wielokrotnie powtórzyłem słowo przefrymarczył w odniesieniu do państwa-bankruta pod rządami naszych socjalistów, po czym dodałem, że kanclerz to pospolity spryciarz, który socjalizm wykorzystał jako środek do zaspokojenia swej przewrotnej żądzy władzy, tak samo zresztą jak cały ten rząd powiedziałem, wszyscy oni są jak jeden bez wyjątku chciwi władzy, nikczemni, pozbawieni skrupułów, państwo, którymi są sami, znaczy dla nich wszystko, powiedziałem, naród, którym rządzą - nic. Jestem narodem i naród kocham, lecz z państwem nie chce mieć nic wspólnego, powiedziałem.
Nasz kraj jeszcze nigdy w swoich dziejach nie upadł tak nisko, powiedziałem, nigdy jeszcze w dziejach nie rządzili nim równie podli głupcy bez charakteru. Naród jest jednak głupi, powiedziałem, za słaby, by zmienić ten stan rzeczy, pada łupem właśnie takich chciwych władzy spryciarzy, którzy zasiadają teraz w rządzie. Ale ten pożałowania godny stan również po następnych wyborach najprawdopodobniej absolutnie się nie zmieni, powiedziałem, ponieważ Austriacy są ludźmi przywiązanymi do swych przyzwyczajeń i przyzwyczajają się też do bagna, w którym nurzają się już kilkanaście lat. Biedny naród, powiedziałem”.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)