Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński
388
BLOG

Barack Obama z piłeczką golfową na Wawelu. Ktoś to pamięta?

Tomasz M. Korczyński Tomasz M. Korczyński Polityka Obserwuj notkę 4

 

Czy ktoś to, powtórzę, jeszcze dziś pamieta? Ten afront, cynizm, arogancję?

To słowa do tych, ktorzy tak pięknie mówią o kulturze, otwartości, obyciu, wrażliwości obecnego prezydenta USA. 

Entuzjaści wizyty lewackiego, proaborcyjnego polityka spotykającego się z ludobójcami chińskimi w Białym Domu, pamiętacie może co robił ten mąż stanu w czasie, gdy na Wawel szedł kondukt pogrzebowy ze śp. panem Prezydentem Lechem Kaczyńskim oraz Jego Małżonką, śp. panią Marią Kaczyńską?

Pamiętacie jego determinację w dotarciu do Polski, gdy wybuchł wulkan na Islandii?

Pamiętacie jego zachowania po katastrofie smoleńskiej?

Pewnie nie, oj Polacy, Polacy…

Wybory wkrótce, więc marksista poszukuje głosów mniejszości w USA.

Irlandia, Meksyk, Polska zaliczone.

Nie pamiętacie, w każdym razie, ja pamiętam…

I umieszczam notkę, tak, “ku pamięci” zaczerpniętą z “Fakty Chicago.com”, z 19 kwietnia 2010.

A tę powszechną sklerozę można podsumować tytułem powieści Thomasa Bernharda “Wymazywanie”.

Wymazywanie z pamięci społecznej, jak w Orwellu.

Artykuł: http://www.faktychicago.com/wydarzenia_chicago/2842.html

Obama nie miał wczoraj problemu z wypełnieniem wolnego czasu po odwołaniu wyjazdu na uroczystości pogrzebowe do Polski. W niedzielę grał w golfa - podaje "The Washington Times".

Ze względu na unoszącą się w atmosferze chmurę pyłu wulkanicznego, przestrzeń powietrzna nad większością Europy jest zamknięta. Zmusiło to amerykańskiego prezydenta do odwołania swojego przylotu na pogrzeb Marii i Lecha Kaczyńskich. Ta zmiana "na ostatnią chwilę" dała Obamie jednak nowe możliwości. Chłodną, choć słoneczną niedzielę, prezydent Stanów Zjednoczonych spędził na polu golfowym. Warto zaznaczyć także, że od czasu katastrofy 10 kwietnia Barack Obama nie pojawił się ani razu w polskiej ambasadzie w Waszyngtonie, ani nie wpisał się do księgi kondolencyjnej.

Obama nie był jedyną osobą, która odwołała swój przylot na pogrzeb pary prezydenckiej. Wśród uczestników mszy pogrzebowej zabrakło m.in. kanclerz Niemiec Angeli Merkel czy francuskiego prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego. Chmura pyłu wulkanicznego i zamknięta przestrzeń powietrzna nad Europą nie przeszkodziła natomiast w przylocie prezydentowi Rosji Dmitrijowi Miedwiediewowi. W ostatniej chwili na uroczystości przybył także prezydent Gruzji Michał Saakaszwili, który specjalnie wynajął samolot w Nowym Jorku.

Również przywódcy Słowenii, Rumunii, Estonii Czech czy Ukrainy spędzili w samochodach kilkanaście godzin, aby móc dotrzeć do Krakowa.

Centroprawicowiec

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka