Wczoraj Pan Tusk uspokajał Polaków. Chociaż wzrasta inflacja, alarmu nie ma.
Najważniejsze, że pensje są wypłacane na czas. Och, to wspaniała zapowiedź! Jestem uspokojony!
Rozumiem, że chociaż cud irlandzki już nie obowiązuje i nie możemy porównywać się do Niemiec i Anglii, ale za to Premier Polski odnosi nas do Białorusi. To jest dopiero wynik!
Jestem zatem spokojny.
W jego umiejętności wizjonerskie też wierzę, podobnie jak 49% zadowolonych z sytuacji w Polsce, Polaków.
Przecież gdyby rządził PiS nadeszłoby Inferno. Wszystko da się wytłumaczyć i przewidzieć. Sądzę, że to wprawny ruch pana Premiera na A2.
A serio, po takiej wypowiedzi polityka, co dopiero mówić, premiera kraju, media w każdym państwie, niezależnie od opcji politycznej czy ideologicznej, po prostu by wyśmialy.
U nas wielka cisza. Rządzący polityk się kompromituje, a tu cisza.
Ta władza jest bezkarna. Uważam, że pan Premier powinien podać inny, bardziej trafny argument:
"Musimy się cieszyć, że woda ciepła jest, jedzenie w sklepach jest, wojny nie ma, obozów re-edukacyjnych Wam nie robię i co najważniejsze, nie wstrzymuję wywozu makulatury".
To doprawdy Tuskocud.


Komentarze
Pokaż komentarze (1)