Pan Nowak, ale nie ten od zwalczania sekt i Nergala, tylko przeciwnie, ziomal satanisto-ateisty z Pomorza, wyznawca Tuska i Tuskolandii, Sławomir, został ostatnio znawcą Kościoła.
W dzisiejszym wywiadzie dla “Polska. The Times” powiedział:
“Kamień z serca mi spadł, jak przeczytałem tekst księdza Bonieckiego w Tygodniku Powszechnym. Okazuje się, że są jeszcze normalni ludzie w Kościele”. To na temat obrony Nergala przez byłego redaktora "TP".
A więc zdaniem pana S. Nowaka są jeszcze normalni ludzie w Kościele!
Och, teraz to mi spadł kamień z serca.
Dzięki temu, że ten niecodzienny i coraz rzadszy widok (coraz mniej jest przecież normalnych ludzi w Kościele, kto zastąpi takiego ks. Sowę, ks. Bonieckiego, byłego zakonnika T. Bartosia, czy startującego z listy sztukmistrza z Lublina ex księdza? No kto?) ujrzał, dojrzał i zdiagnozował sam Sławomir Nowak (Platforma Obywatelska ;-))) człowiek, który jako pierwszy i jedyny jak do tej pory odkrył geniusz Donalda Tuska, może uspakajać. Są jeszcze normalni ludzie w Kościele.
UFFF!
Czyli prawie jak UFO! Mało prawdopodobne, ale może się jednak zdarzyć…


Komentarze
Pokaż komentarze (1)